album cover
Diego
2048
Hip-Hop/Rap
Diego foi lançado em 29 de outubro de 2021 por White Widow como parte do álbum Webidemic
album cover
ÁlbumWebidemic
Data de lançamento29 de outubro de 2021
EditoraWhite Widow
LanguagePolish
Melodicidade
Acústica
Valência
Dançabilidade
Energia
BPM96

Créditos

PERFORMING ARTISTS
WHITE WIDOW
WHITE WIDOW
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Jakub Barczyk
Jakub Barczyk
Songwriter
Kamil Kasprzyk
Kamil Kasprzyk
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
2K
2K
Producer

Letra

Ze mną parę głów, w kieszeni parę stów i co z tego?
Dopóki będą ze mną oni, nie braknie niczego
Dlatego czasem czuję, że życie jest jak niebo
Choć każdy boje co dzień toczy swoje jak Diego
Ze mną parę głów, w kieszeni parę stów i co z tego?
Dopóki będą ze mną oni, nie braknie niczego
Dlatego czasem czuję, że życie jest jak niebo
Choć każdy boje co dzień toczy swoje jak Diego
Robiłem dużo głupich rzeczy, czasem to się jeszcze zdarzy
Mama zawsze się martwiła, z limem wracałem na twarzy
Tyle razy powtarzała, że to głupie, żebym zmądrzał
Chciała zrobić dla mnie wszystko, żebym sam, co robię, dojrzał
I dojrzałem z czasem, ale teraz nic nie żałuję
Ukształtowało charakter, mogę mówić to, co czuję
I nie wstydzę się przed bratem, mogę przyznać się do błędów
Wy o niczym nie dowiecie się, jak nie będzie momentu
Dobrego, tak do tego
Żeby przelać moje słowa trochę, jakbym był poetą
Oni mogą nas oceniać, widzą nas w chuj dużo złego
Ale to, co oni myślą, no to w chuju mam, co z tego?
Ze mną parę głów, w kieszeni parę stów i co z tego?
Dopóki będą ze mną oni, nie braknie niczego
Dlatego czasem czuję, że życie jest jak niebo
Choć każdy boje co dzień toczy swoje jak Diego
Ze mną parę głów, w kieszeni parę stów i co z tego?
Dopóki będą ze mną oni, nie braknie niczego
Dlatego czasem czuję, że życie jest jak niebo
Choć każdy boje co dzień toczy swoje jak Diego
W chuj demonów na mych barkach, to zrozumiesz, jak mnie poznasz
Niewyparzony jęzor, z miejsca leci tu riposta
I choć nikt się tu nie żali, niejednemu ciężko sprostać
Bo codzienność i problemy, nasza droga nie jest prosta
Moim celem za dzieciaka było tu nie skończyć, jak tata
Choć z wiekiem zobaczyłem, jak wóda nas zatraca
Inaczej widzę pewne sprawy, to, co robisz, wraca
Ej, ej, ej
Jak Kuban będę tworzył własny Eden z wersów
Każdy mówi ci, co robić, sam najlepiej wiesz tu
Gdybym słuchał głupich rad, to pewnie było kiepsko tu
A tamci, co dawali je, zęby zjadają z nerwów
Ze mną parę głów, w kieszeni parę stów i co z tego?
Dopóki będą ze mną oni, nie braknie niczego
Dlatego czasem czuję, że życie jest jak niebo
Choć każdy boje co dzień toczy swoje jak Diego
Ze mną parę głów, w kieszeni parę stów i co z tego?
Dopóki będą ze mną oni, nie braknie niczego
Dlatego czasem czuję, że życie jest jak niebo
Choć każdy boje co dzień toczy swoje jak Diego
Written by: Jakub Barczyk, Kamil Kasprzyk
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...