album cover
Got It
861
Hip-Hop/Rap
Got It foi lançado em 3 de março de 2023 por yung adisz como parte do álbum Kopenhaga
album cover
ÁlbumKopenhaga
Data de lançamento3 de março de 2023
Editorayung adisz
Melodicidade
Acústica
Valência
Dançabilidade
Energia
BPM81

Vídeo de música

Vídeo de música

Créditos

PERFORMING ARTISTS
Yung Adisz
Yung Adisz
Performer
37 in this b!tch
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Yung Adisz
Yung Adisz
Songwriter
Olaf Jarczewski
Olaf Jarczewski
Songwriter
Bizzlie
Bizzlie
Arranger
PRODUCTION & ENGINEERING
1olliee
1olliee
Producer

Letra

Spalam sobie weed, oh, yeah, bitch, I got it, yeah
Jestem jak Wimbledon, no bo trawą ujebany
W kubku pływa lean, oh, yeah, bitch, I got it
Siorbię sobie błoto, uzupełniam poziom many
Bitch, I'm off the shits, oh, yeah, bitch I got it, yeah
Nie wiem co mi gada bitch, bo temat mi nieznany, yeah
Bitch, I'm of the pill, oh, yeah, bitch, I got it, yeah
Jestem taki wavy, jak nad morzem parawany, yeah
Durnie siedzą w korporacjach, a pierdolą, że są wolni
Zapierdalasz osiem dziennie, jesteś więźniem codzienności
Ledwo starczy ci na miesiąc, gdzie są twoje oszczędności?
Czyżbyś nic się nie nauczył, gdzie są twe umiejętności?
Może nie siedziałem w szkole, ale jestem profesorem
Tyle możliwości, a ty siedzisz przed telewizorem
21 mam na karku, a już jestem dla nich wzorem
Jestem bogatym bachorem, szkoły życia profesorem
Nawet nie lubię tych chainów, ale stać mnie, to chuj, chcę to
Nawet nie muszę pić leanu, ale jak nie ma to chcę go
Odpoczywam sobie daily, nie widzę w tym nic złego
Dzwonię do banku, a ty dzwonisz do starego
Spalam sobie weed, oh, yeah, bitch, I got it, yeah
Jestem jak Wimbledon, no bo trawą ujebany, yeah
W kubku pływa lean, oh, yeah, bitch, I got it
Siorbię sobie błoto, uzupełniam poziom many, yeah
Bitch, I'm off the shits, oh, yeah, bitch I got it, yeah
Nie wiem co mi gada bitch, bo temat mi nieznany, yeah
Bitch, I'm of the pill, oh, yeah, bitch, I got it, yeah
Jestem taki wavy, jak nad morzem parawany, yeah
Chodzę znów jak żywy trup, benzo do śniadania zjadam znów
Jebana farmacja wyżera mi mózg
Jadę se przez życie tak jak szybki wóz
Moje wersy jak naboje, u ciebie to śrut
W moim kubku pływa glut (pływa glut)
W moim kubku pływa śluz (pływa śluz)
W moim sprite'cie pływa brud (pływa brud)
Uzupełniam poziom many znów
Przez dziesięć godzin pracy, zbiorę w zeszyt tonę punchy
Wracam po robocie i pół nocy kładę barsy
Wolę stanąć przed majkiem, niż użyczać se jej twarzy
Dwa cztery siedem praca w międzyczasie spalam coś
Spalam sobie weed, oh, yeah, bitch, I got it, yeah
Jestem jak Wimbledon, no bo trawą ujebany, yeah
W kubku pływa lean, oh, yeah, bitch, I got it
Siorbię sobie błoto, uzupełniam poziom many, yeah
Bitch, I'm off the shits, oh, yeah, bitch I got it, yeah
Nie wiem co mi gada bitch, bo temat mi nieznany, yeah
Bitch, I'm of the pill, oh, yeah, bitch, I got it, yeah
Jestem taki wavy, jak nad morzem parawany, yeah
Written by: Olaf Jarczewski, Yung Adisz
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...