album cover
Karty
Hip-Hop/Rap
Karty foi lançado em 3 de março de 2025 por ARTWORK como parte do álbum ZJAWY (feat. K2, Ana Szen, Szula WL, Buka, Mati SumaStyli & Nullizmatyk)
album cover
Data de lançamento3 de março de 2025
EditoraARTWORK
IdiomaPolaco
Melodicidade
Acústica
Valência
Dançabilidade
Energia
BPM89

Créditos

PERFORMING ARTISTS
Skor
Skor
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Jakub Ośrodek
Jakub Ośrodek
Songwriter
Fe Ru
Fe Ru
Composer

Letra

Chcesz się bawić, to się baw no bo czas to mechanizm
Nadal idziemy pod wiatr, badamy siłę granic
Ile już lat patrzymy w oczy, otchłani
Aż zostanie tu ślad lub wybroczyny na krtani
Wyczekiwania aż w końcu przemówi kosmos
Kolejny taniec nie daje dzieciom dorosnąć
Ciemny nieboskłon, zaraz te szciemy rozpocznie
Opowiastkę nocną, o tym gdzieś pią emocje
Czasem życie potnie, aż płynie wrażliwość
Zabawy z ogniem, lejąc w rany paliwo
Wiara to spoiwo, symbole na ścianach
Bogowie sangriją, koją ból przemijania
Zostają doznania te ciemne i te straszne
Dziwne scenariusze na sekundę, zanim zaśniesz
Dusze są rozdarte, choć nie chcą zranić zranią
A dzieciak z zdartym gardłem nie daje za wygraną
Już upadły domki z karm
Na podłogi naszych sumień
Na sufitach szklanych miast
Samotnie błądzimy w tłumie
Zaklęci w uściskach ścian
Pośród tańca niemych istot
Szukamy w modlitwach zmian
Talii krat, co zmieni wszystko
Już przyjście na świat samo w sobie jest mocą
Spotęgujesz ją, jak już zrozumiesz po co
Płynie słów potok przez szalone i ciemne
Mamy swój domek zbudowany z poświęceń
Patrzą na ręce mi członkowie komisji
A ja nie chcę nic więcej niż świat prasonisji
Świat telewizji cię omotał i zgubił
Bardziej mi szkoda tutaj zwierząt niż ludzi
Ogień ręce brudzi, kręcimy się w wirach
Chcesz wygrać z nałogiem, to innym go wymarz
Ja karty tu trzymam, składam świat poziomami
A losu kasyna krzyczą, życie to gra
I krzyczą bierz je garściami, byś potem nie żałował
Baru z tych, co tak grali, dziś odwiedzam na grobach
Zamykam rozdział obaw, nim los marzenia wytrze
Określona ilość ziaren jest w klepsydrze
Już upadły domki z karm
Na podłogi naszych sumień
Na sufitach szklanych miast
Samotnie błądzimy w tłumie
Zaklęci w uściskach ścian
Pośród tańca niemych istot
Szukamy w modlitwach zmian
Talii krat, co zmieni wszystko
Już upadły domki z karm
Na podłogi naszych sumień
Na sufitach szklanych miast
Samotnie błądzimy w tłumie
Zaklęci w uściskach ścian
Pośród tańca niemych istot
Szukamy w modlitwach zmian
Talii krat, co zmieni wszystko
Już upadły domki z karm
Na podłogi naszych sumień
Na sufitach szklanych miast
Samotnie błądzimy w tłumie
Zaklęci w uściskach ścian
Pośród tańca niemych istot
Szukamy w modlitwach zmian
Talii krat, co zmieni wszystko
Written by: Fe Ru, Jakub Ośrodek
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...