album cover
Salka
314
Hip-Hop/Rap
Salka was released on November 24, 2017 by Homerun Label as a part of the album Kosmos
album cover
AlbumKosmos
Release DateNovember 24, 2017
LabelLunar Records
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM80

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Arab
Arab
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Adrian Homa
Adrian Homa
Composer
Gabriel Kafi Al-sluwi
Gabriel Kafi Al-sluwi
Lyrics

Lyrics

Znowu wbijam na salkę, po prostu chcę, a nie muszę
Po treningu jest tak fajnie
To moja terapia, tak leczę duszę [x2]
Znowu wbijam na salkę, znowu mijam tę bandę
Co tu z tyłu siedzą z piwem i szlugami
Na wagarach, mają mordy jakieś krzywe
No i wbijam na salkę
Kumpel na recepcji, puszczamy luźną gadkę
Grzejemy się, zakładam tarczę
Wolę bokserskie z kolanem i klinczem niż tajskie
Czuję się chyba dobrze i taki mam cel
Na razie sama stójka, bo ze złamanym palcem
Jak miałbym robić parter? Pozdrawiam Ground Game bandę
Dostałem znów spodenki z rashguardem, dzięki
I opaskę i rękawiczki, a od mamy zapaśniczki i jest fajnie
Kończymy tarczę, zakładamy szczęki
Nagolenniki, nałokietniki, a w tle dźwięki
Piękne, etniczne
Gdzieś znikają w transie walki
Luźne techniczne, bez spinki i podpałki
Sparingi nagrywane, analizowane błędy
Szkoda, że w kółko te same
Szkoda, że pijany mi znów powiesz to samo
Że od jutra trenujesz i czekasz na mnie pod salą
I boksik i BJJ, K wrestling i MMA i KSW, jak trza UFC, heh
Na razie KFC i kebsik, i pepsi, i nieco mefki do wódeczki
Czasem solóweczki na rynku
Długo jesteś w treningu, w formule Wu-Jitsu
Jestem uzależniony bracie, nie umiem tego nie ćpać
Leżę na macie wpatrzony w sufit i nie wyobrażam sobie, jakbym miał przestać
Możesz przespać całe życie, bracie mój, ale
Czasem trzeba odnaleźć, czego w życiu chciałeś
Zamiast stać w miejscu z żalem
W głowie error, ale nic nie robisz dalej
Zwieszka [? goni w dramat], depresja, przestań
Wchodzę na matę jak do świątyni
Pryska całe zło, które nie jest istotne tu
Pokaż mi, gdzie jest limit
Wszystko, co daję, to wraca do mnie dziś
Po wszystkim idę na stację, tu mam swoją samotnię
Mijają kolejne wakacje, smutno-radosne jak ludzie koło mnie
Boże chroń od kontuzji, a sam poskładam obraz z tych puzzli
Bam bam, trening uczy mnie życia
Przez ciężką pracę na kolejne stopnie
Na duszy coraz pogodniej mi
W życiu coraz wygodniej ci
Brazylijski drille kimury
Błękitne niebo, a na nim chmury
Uśmiech, grill, łeb do góry
Otwórz umysł i spójrz ponad mury
Aj, aj, aj, aj, aj, aa
Written by: Adrian Homa, Gabriel Kafi Al-sluwi
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...