album cover
Dystans
809
Hip-Hop/Rap
Dystans was released on September 21, 2018 by MyMusic as a part of the album 777
album cover
Album777
Release DateSeptember 21, 2018
LabelMyMusic
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM104

Credits

PERFORMING ARTISTS
Zeamsone
Zeamsone
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Paweł Świdnicki
Paweł Świdnicki
Songwriter
Sticks
Sticks
Composer
Danny E.B
Danny E.B
Composer

Lyrics

Uu, parę dziwnych kobiet, uu
Pyta, kiedy kwit zarobię, uu
I czy już jestem po weekendzie?
I kiedy w końcu się obudzę i za rok co będzie?
Mmm, jak nie palę, wcześniej jeszcze
Moje 2.50 zamieniłem w dwieście, pięćset
Biorę kasę w miesiąc, kiedy robisz piękne zdjęcie
Wrogowie dalej siedzą tam, gdzie jeszcze pewnie deszczem jebnie
Powiedz, czego chcesz, a ja chcę jeszcze więcej
W dłonie biorę sen jak czasem, wiesz, że nie śpię
Zdrowie w sumie też dla niej najważniejsze
Zrobię numer w dzień i widzę transparentnie
Mmm, mierzę cenny czas na ręce
Zasypiam w betonowych lasach w mieście
Budzę się w nocy, kiedy LA jeszcze śpi
Ile razy mam powtarzać, że już nie chcę pić?
Ile Ty zrobiłeś w te paręnaście dni?
Dwa tysiące za Trofeum, patrzcie na mnie wy
Nie pieniądze w tym podziemiu, mam 12 żyć
Młode koty mają dziewięć, ja mam własne trzy
Połowa mojej kariery to jebany freestyle
Monotematyczność premii nie zabiera w liczbach
Chciałem tylko zrobić przemysł, żeby wykorzystać
Wszystkie usługi na tej Ziemi, miałem tylko dystans
Mmm, (dystans, mmm) miałem tylko zrobić coś, żeby wykorzystać
Wszystkie usługi na tej Ziemi, miałem tylko dystans
Mmm, dystans, mmm, dystans
Chciałem zrobić tylko coś, żeby wykorzystać
Wszystkie usługi na tej Ziemi, miałem tylko dystans
Mmm, dystans (dy-dystans), miałem tylko dystans
Miałem tylko zrobić coś, żeby wykorzystać
Wszystkie usługi na tej Ziemi, miałem tylko dystans
Moja ostatnia misja
Moja ostatnia misja
Miałem tylko dystans, miałem to wykorzystać
Moja ostatnia misja, zaraz skończy się film nam
A byłem jak statysta przez pierdolone 300 lat
Moja karta czysta, w życiu freestyle mam
Kiedy patrzy w oczy, chyba ma mnie dosyć, a ja mam niedosyt
Kiedy widzę jasny włos, palę papierosy
Szukaj nieprzespanych nocy, a nie łatwych nocy
Jedna, druga, trzecia jak 100 złotych, ja chcę milion
Kiedyś zalewali nas nienawiścią
Moje gry jak samochody widmo
Było na korytarzu zimno i brzydko
To kilogram w garażu bez straży, teraz lotnisko mam
Połowa mojej kariery to jebany freestyle
Monotematyczność premii nie zabiera w liczbach
Chciałem zrobić tylko przemysł, żeby wykorzystać
Wszystkie usługi na tej Ziemi, miałem tylko dystans
Mmm, (dystans, mmm), miałem tylko zrobić coś, żeby wykorzystać
Wszystkie usługi na tej Ziemi, miałem tylko dystans
Mmm, dystans, mmm, dystans
Chciałem tylko zrobić coś, żeby wykorzystać
Wszystkie usługi na tej Ziemi, miałem tylko dystans
Mmm, dystans, mmm, dy-dystans
Miałem tylko zrobić coś, żeby wykorzystać
Wszystkie usługi na tej Ziemi, miałem tylko dystans
Mmm, dystans, mmm, dystans
Chciałem tylko zrobić coś, żeby wykorzystać
Wszystkie usługi na tej Ziemi, miałem tylko dystans
Mmm, dystans (miałem tylko zrobić coś)
Miałem tylko zrobić coś, żeby wykorzystać
Wszystkie usługi na tej Ziemi, miałem tylko dystans, mm...
Written by: Danny E.B, Paweł Świdnicki, Sticks
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...