album cover
Jeden
478
Hip-Hop
Jeden was released on October 4, 2007 by Embargo Nagrania as a part of the album Numer Jeden Wróg Publiczny
album cover
Release DateOctober 4, 2007
LabelEmbargo Nagrania
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM85

Credits

COMPOSITION & LYRICS
Jakub Ostapowicz
Jakub Ostapowicz
Composer
Łukasz Jamroz
Łukasz Jamroz
Lyrics
Michał Czajkowski
Michał Czajkowski
Lyrics
Rafał Ostrowski
Rafał Ostrowski
Lyrics
Marcin Kosiorek
Marcin Kosiorek
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Kuba O.
Kuba O.
Producer
Piotr Korzeniowski
Piotr Korzeniowski
Mixing Engineer, Recording Engineer, Mastering Engineer
Piotr Sadowski
Piotr Sadowski
Executive Producer
Wojciech Motylewski
Wojciech Motylewski
Executive Producer

Lyrics

Mamy jedno słońce i nie wszystkim świeci
Kiedyś to małe brzdące, dziś my to duże dzieci
Czas leci za szybko, a życie tylko jedno
Chcę jechać po bicie, żyć w dobrobycie – to na pewno
Wystarczy mi jeden mic, jak Nas, by scenę zamieść
Jak Pyskaty jedno zdanie, by ci wbić się w pamięć
Dla mnie jedno i to samo, że jak heros to super
I że to samo co przyjaźń, znaczy BC i JWP (Proste!)
Jak jeden plus jeden, ziemia nie Eden
Ściemnia niejeden, niejeden tu klepie biedę
Muszę żyć dziś, ale myśleć też o jutrze
W świecie, gdzie jedno pewne – każdy kiedyś z nas umrze
Jedno życie, jeden czas, jeden Bóg, jeden świat
Jedna miłość, to nas połączyło
Jedno życie, jeden czas, jeden Bóg, jeden świat
Jedna miłość, to nas połączyło
Na jednej z planet układu słonecznego
Siedzę z koleżką, kopcę blanta grubego
Co z tego, że niejeden widzi w tym coś złego
Rada – masz swoje życie, odpierdol się od naszego
Jeden świat, jeden Bóg, wiele wad, wiele dróg
Są przyjaciele i jest niejeden wróg
Jedno życie, jeden czas, jedna miłość dla mych ludzi
To jest muzyka, której nikt, nic nie zakłóci
To nie breakbeat, to hip-hop z warszawskich ulic
Ty wczuj się w ten bit, zapomnij o tym, co boli
Choć większość z nas daleka jest od euforii
Jedno jest pewne – usłyszysz mnie, nim przejdę do historii
Jedno życie, jeden czas, jeden Bóg, jeden świat
Jedna miłość, to nas połączyło
Jedno życie, jeden czas, jeden Bóg, jeden świat
Jedna miłość, to nas połączyło
Jedno z miast światowych stolic, WWA
Jak miłość, co niejedno imię ma
Sprawa postrzegania, jeden punkt widzenia, czy z celem się minę?
Jeden Bóg wie; sam dbam, by nie wjebać się na minę
Pamiętaj ziom, jeden nierozważny ruch i w thriller
Zmieniają się te wszystkie piękne chwile
Co i rusz widzę na własne oczy
Niejeden pierwszy kamień rzucił
By następnie w pierwszym rzędzie na łeb z mostu skoczyć
Ćwoku w amoku mówię o jednym
Z nierozważnych kroków jedno pewne jest
Myślisz o zwycięstwie – musisz strzelić przynajmniej jedną bramkę więcej
Jedno życie, jeden czas, jeden Bóg, jeden świat
Jedna miłość, to nas połączyło
Jedno życie, jeden czas, jeden Bóg, jeden świat
Jedna miłość, to nas połączyło
Jeden wspólny cel, kolor czerwień i biel
Honor i duma, styl, który błyszczy na albumach
Niejeden zostawił coś po sobie, zanim umarł
I ja też chcę, by dokonać w życiu, suma wyszła na plus
Za ten czas się spieszyć już nie zna dnia ani godziny
Słowa przewyższają jedynie czyny
Czas zrobić coś dla przyjaciół i rodziny, co przetrwa jak winyl
Jedno życie, jeden czas, jeden Bóg, jedna miłość
To drzemie w nas i głęboko już utkwiło
Uśpiło pod tym względem myśli wylewne
Jedno jest pewne – to zrobię, nim odejdę
Written by: Jakub Ostapowicz, Marcin Kosiorek, Michał Czajkowski, Rafał Ostrowski, Łukasz Jamroz
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...