album cover
Paranoja
56
Hip-Hop/Rap
Paranoja was released on November 15, 2019 by Universal Music Polska Sp. z o.o. as a part of the album Midas
album cover
AlbumMidas
Release DateNovember 15, 2019
LabelUniversal Music Polska Sp. z o.o.
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM

Credits

PERFORMING ARTISTS
Frosti Rege
Frosti Rege
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Frosti Rege
Frosti Rege
Songwriter
Sim Costa
Sim Costa
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
Sim Costa
Sim Costa
Producer
Stanisław Koźlik Studio Erem
Stanisław Koźlik Studio Erem
Mixing Engineer, Mastering Engineer

Lyrics

Real talk
Frosti Rege
Midas
Mam już dosyć paranoi chociaż dużo rzadziej palę
Oglądania się za plecy jak zapierdalam z przypałem
Po to żeby se zapłacić za szlamunek i mieszkanie
A te kurwy myślą że kupią szacunek jebać pały
Ja raz w weekend zarobiłem tyle co moja mama przez miesiąc
Nie ma najniższej w kraju potem tydzień banie lecząc
Rozkminiłem, że ten kraj to nadal patologii centrum
Wszystko kręci się dookoła floty baletu seksu
Nowe buty co trzy miecha codziennie na fazie
Zawsze jest na balet nawet jak się żre chujową szamę
Dwóch typeczków stoi w bramie no to lecę na około
Się nie boję dostać w mordę nie chcę pyrania ze sobą
Mam co ich interesuję i nie jest to Pedegree
Jak się zapytasz o kogoś to nikt kurwa nie wie nic
Kto się pyta ten nie błądzi kto nie pyta szponci
Uważaj mordo żeby nie pomylić drogi zoo
Paranoja paranoja
Trzeba naruchać hajs
I oby trzymał się fart
Paranoja paranoja
Trzeba naruchać hajs
Oby trzymał się fart
Utrzymać stres i ciśnienie co ciągną wiecznie do ziemi
Na nogach pewny trza stać
Paranoja paranoja
Trzeba naruchać hajs
I oby trzymał się fart
Utrzymać stres i ciśnienie co ciągną wiecznie do ziemi
Na nogach pewny trza stać
Jak pracowałem legalnie kurwa chuja zarobiłem
Traciłem głowy na bzdury i na nic nie miałem siły
Tu praca jest dla Hindusa albo Ukraińca synuś
Co wynajmuje kawalerkę w piętnastu i na spanie mają dyżur
I to nie są jebane żarty to historie prosto z Warszawy
Dla moich zwierzaków farcik on jest tu najbardziej przydatny
Wszędzie jebane pijawki i zapierdalają kijanki
A jak przychodzi weekend to party w ruch wchodzą kubki i karty
Głupie typy i brzydkie panny każdy chciałby drugie Miami
Leci na odloty i wali kurwę dzisiaj jako piętnasty
To miasto poryło tyle leków że się zamieniło w psychiatryk
Mordo uważaj lepiej z kim tańczysz bo cię zakręci tak, że zobaczysz
Wiele osób tu przyjeżdża i spierdala po pół roku
Szybkie znajomości mordki ziomki potem trochę w szoku
Bo się kończy flota balet i zostają sam jak palec melanże poryte banie
A przecież było tak fajnie, co?
Paranoja paranoja
Trzeba naruchać hajs
Oby trzymał się fart
Oby trzymał się fart
Paranoja paranoja
Oby trzymał się fart
Oby trzymał się fart
Paranoja paranoja
Trzeba naruchać hajs
I oby trzymał się fart
Utrzymać stres i ciśnienie co ciągną wiecznie do ziemi
Na nogach pewny trza stać
Paranoja paranoja
Trzeba naruchać hajs
I oby trzymał się fart
Utrzymać stres i ciśnienie co ciągną wiecznie do ziemi
Na nogach pewny trza stać
Written by: Frosti Rege, Sim Costa
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...