album cover
Parter
349
Hip-Hop/Rap
Parter was released on March 6, 2020 by Łukasz Paluszak Biuro Ochrony Rapu as a part of the album Krochmal
album cover
Release DateMarch 6, 2020
LabelŁukasz Paluszak Biuro Ochrony Rapu
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Oliver Olson
Oliver Olson
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Mateusz Przybylski Gibbs
Mateusz Przybylski Gibbs
Composer
Oliwer Tymcio
Oliwer Tymcio
Songwriter

Lyrics

Parę pragnień zapętlonych w sampel
Skurwiele bez empatii jak dawniej
09 kleję własną szesnastkę
Leci w tle Pezet, na tarczy po czwartej
To klasyk jak kadet, jak w pięści kastet
Te murki i ławki, to części własne
Jak buchy i klatki, to ten styl, pasja, rap
Nie pomaga mi już dawno persen na sen
Zwykły ziomal, a nie żadna persona
Mówią nie na blokach, bloki siedzą w nas
Ja do muzy dla której żyję, gram
Moich ludzi, dla których żyję, gram
Dla tych, którzy opuścili dawno świat
Nigdy więcej burzy, dla was słońca blask
Ile to już lat, który to już krach
Ile wiosen mam, tylko pokręconych szans
Koleje losu sprowadzają w parter
Choć cios tu kształtuje charakter
Bracie dozuj tylko szczerą prawdę
Mam powód, wiesz, że damy radę
Mam z tym spokój - nie oddam co nasze
Dowiedz siostro i powiedz "potrafię"
Jak w dom mój, inwestuję w pasje
Mam powód, wiesz, że damy radę
Koleje losu sprowadzają w parter
Choć cios tu kształtuje charakter
Bracie dozuj tylko szczerą prawdę
Mam powód, wiesz, że damy radę
Mam z tym spokój - nie oddam co nasze
Dowiedz siostro i powiedz "potrafię"
Jak w dom mój, inwestuję w pasje
Mam powód, wiesz, że damy radę
Do tej pory biegałem za chlebem, za celem na metę
Za bezcen, za piekłem, w tej pracy, gdzie czułem się śmieciem
Oddałem im serce na tacy, bo na koncie debet
Pankracy jak gubił sam siebie
I to nie bestseller, bo wielu zabrało sumienie
Tak żegnam się z niebem i tracę nadzieję
Umiera ostatnia, wypadam przed w szereg
Nie używam Siri bo w głowie mam schizy
Tak wielkie, że traci się łącze
Przemierzam labirynt, niejednego zmylił
I stracił coś więcej na koncie
Bez zbędnej rozkminy, to nie rewiry
Gdzie talent kupujesz za forsę
Ale na drodze jak tiry, ty świecisz długimi
Wyprzedzisz, jak tobie pozwolę
Koleje losu sprowadzają w parter
Choć cios tu kształtuje charakter
Bracie dozuj tylko szczerą prawdę
Mam powód, wiesz, że damy radę
Mam z tym spokój - nie oddam co nasze
Dowiedz siostro i powiedz "potrafię"
Jak w dom mój, inwestuję w pasje
Mam powód, wiesz, że damy radę
Koleje losu sprowadzają w parter
Choć cios tu kształtuje charakter
Bracie dozuj tylko szczerą prawdę
Mam powód, wiesz, że damy radę
Mam z tym spokój - nie oddam co nasze
Dowiedz siostro i powiedz "potrafię"
Jak w dom mój, inwestuję w pasje
Mam powód, wiesz, że damy radę
Written by: Mateusz Przybylski Gibbs, Oliwer Tymcio
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...