album cover
'07.02.83
23
Hip-Hop/Rap
'07.02.83 was released on October 21, 2020 by Universal Music Polska Sp. z o.o. as a part of the album Gdzie jest Eis?
album cover
Release DateOctober 21, 2020
LabelUniversal Music Polska Sp. z o.o.
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM83

Credits

PERFORMING ARTISTS
Eis
Eis
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Piotr Korzeniowski
Piotr Korzeniowski
Composer
Ernest Ivanda
Ernest Ivanda
Composer
Jacek Nalewajko
Jacek Nalewajko
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
Piotr Korzeniowski
Piotr Korzeniowski
Producer
NOON
NOON
Mixing Engineer
Ernest Ivanda
Ernest Ivanda
Producer

Lyrics

Siemasz ziom, co tam?
Jest coś jak parę fajnych lat, jak mieszkamy sobie w tych blokach
Flota kręci tu wszystkim, whisky, koka
Niejeden typ już się w tym zamotał
Ok, rok temu było ostro
Ale teraz to wygląda, że co drugi z nas wychodzi już na prostą
Już nie melanż non-stop, teraz musimy trzymać fason
Pamiętam zawsze kto był przy nas
Wiesz, nie jestem jakimś gościem z kina
Jestem żywym typem, życie to chwila
Moje życie całe w tekstach i w rymach
Zapomnij o imprezkach, o filmach
Mam teraz jedną rolę, którą muszę grać i wygrać
Mój świat, moje życie, i pieprzyć resztę
Ten świat uczy mnie być tym, kim jestem
A ten bit ciągle bije jak serce
Non-stop
Pamiętam te wszystkie chwile dobre i złe
Te chwile, nawet każdy melanż z winem, goudę i sklep
To weszło mi w krew za mocno
Był moment, że alkohol wszedł mi w krew ostro
Tamte czasy się kończą, ale pamiętam moją historię
Pamiętam jak w szóstej klasie chlałem "Sofię"
Jak w siódmej siedziałem pod blokiem, minus cztery stopnie
Pamiętam jak w ósmej, kupiłem sobie pierwszą Nokię
Pamiętam melanże z Piotrkiem
Stary, jakbyś umiał nawijać, to miałbyś na tej płycie niejedną zwrotkę
I ciężko jest napisać o tym jedną zwrotkę
Wiesz, jak ten czas płynie
Ten czas płynie i chwile zdają nam się teraz proste
Z jedną laską mi nie wyszło
I dzięki temu pokochałem hip hop bardziej niż ją
I pokochałem rap bardziej niż ją
A teraz kiedy widzę, że ten sukces jest naprawdę blisko
To pamiętam to
Dena mi pomógł trochę, Noon mi pomógł trochę,
Dzięki stary miałem zawsze w domu flotę
Był moment że zrobiłem sobie z domu hotel
Ale zawsze ten dom był dla mnie czymś więcej niż szarym blokiem
Więcej, ojciec mówił zawsze wkładaj serce
W co robisz i próbuję robić to z każym tekstem
Mówił mi, że czas goni
Dobra, teraz jest czas żebym ja to zrobił po nim
Mój świat, moje życie, i pieprzyć resztę
Ten świat uczy mnie być tym, kim jestem
A ten bit ciągle bije jak serce
Non-stop
Written by: Ernest Ivanda, Jacek Nalewajko, Piotr Korzeniowski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...