album cover
360°
217
Hip-Hop
360° was released on April 6, 2021 by Gawrosz as a part of the album 360° - Single
album cover
Release DateApril 6, 2021
LabelGawrosz
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM92

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Shellerini
Shellerini
Performer
Szpaaq
Szpaaq
Performer
Lenzy
Lenzy
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Patryk Szajdziński
Patryk Szajdziński
Composer
Sebastian Warzecha
Sebastian Warzecha
Lyrics
Krzysztof Stachowiak
Krzysztof Stachowiak
Lyrics

Lyrics

O, pe-o-zet-n-a-n z kreską
PDG
Moi ludzie, Ludzie koty jak ta Nastassja Kinski
Ty patrz na ruchy, nie na metki, nie na liczby
Na stole stygnie kawa, jak ostatni slice pizzy
W telefonach zbite szybki i linijki
Zza czarnych pingli obserwuje przyszłe dziki ninki
W deszczu błyszczy chodnik jak to ostrze finki
Tu znowu chce mi wmówić, że się liczą tylko cyfry
Kiedy próbuję skleić relację rwane jak filmy
O
Iskrzą się zapalniczki, a wokół same chmury jakbyś wertował komiksy (ah)
Te raperzyny, coraz bliżej im do dziwki
Śmiało mogą prowadzić wiadomości w telewizji
Niech tlą się dyski, wypluwam flow co frunie niczym freesbee
Bez dziwnych hybryd i lewizny (oh)
Z PDG firmy ślę to ziomom na banicji (salut)
Duże kieliszki ziom, zdrowie nas wszystkich!
Czas na hardkorowy pakiet, hałas dwóch rakiet
Fuck that, życie wywinięte jak mankiet
Zapraszam na bankiet, gdzie w kuluarach Makbet
Wróciłem żeby frajerków nadziewać na bagnet
Właśnie tak, starego rapu defender
Wrzuca style w blender, ja nie wcisnę temu enter
Lepiej odwiedź smyka, bo mic jest błędem
Początki '96, zajarany byłem Space Jam
Jak na czasy możliwości były skąpe
Łatwo mogłeś wyrwać bombę, prosto w trąbę
Nie było like'ów, na głośnikach leciał Ice Cube
Kolejny krok, blok, to szok TV Najsztub
Ilość hajsu to grosz, płonęły mic'i
Drobne na browar, fajki - bonus to nowe Nike
Na pełnym etacie, pierdoliłem przyczajki
Żadna praca nie hańbi, małolat wytrzyj smarki
Sprawdź to
Zawsze ze mną jest muzyka
Robię ten prosty rap, po prostu gram
To muzyka miejskich fyrtli
Możesz spodziewać się burzy kiedy do bitu zajebię
Gram bo mam ku temu powód
To PDG, to daje ubaw
Nadaję raport, na żywo z miasta
Nastaje nowy świt, ciągle nam mało
Pośród zgiełku, przeszłość schowana w pudełku
Lojalności nie kupisz tutaj za worek cukierów
Szacunek do starszego miał każdy z penerków
Nie kumasz o czym mówię, odbij w górę elemelku
Szpaaq, Shellerini dziś na żywo bez fake'u
Poznański rapertuar, synchronizacja dźwięku
Nowe miasto, Rataje, nie stracisz tu zasięgu
Łap te rapy i weź chłopak tu nie dziękuj
Płynę jak Neptun
Świat ulepiony mam ze zgiełku
Połatany ze strzępów, popalony jak Deadpool
Jak w 03 spacerujemy sobie przez loop
Ja i paru koleszków pośród wave'ów jak Neptius
To uniwersum PDG przy salwie bębnów
To nasze wersy patronuje święty od morderców
W tekturowym państwie na Twoim osiedlu
Ze Szpakiem wespół, zmieniamy otoczenie w Bejrut
Sprawdź to
Zawsze ze mną jest muzyka
Robię ten prosty rap, po prostu gram
To muzyka miejskich fyrtli
Możesz spodziewać się burzy kiedy do bitu zajebię
Gram bo mam ku temu powód
To PDG, to daje ubaw
Nadaję raport, na żywo z miasta
Nastaje nowy świt, ciągle nam mało
Written by: Krzysztof Stachowiak, Patryk Szajdziński, Sebastian Warzecha
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...