album cover
Molza
Hip-Hop/Rap
Molza was released on December 18, 2016 by Alkopoligamia.com as a part of the album Molza - Single
album cover
Release DateDecember 18, 2016
LabelAlkopoligamia.com
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM75

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Ten Typ Mes
Ten Typ Mes
Performer
Rau Performance
Rau Performance
Performer
Jordah
Jordah
Performer
Stasiak
Stasiak
Performer
Kuba Knap
Kuba Knap
Performer
Holak
Holak
Performer
Black Belt Greg
Black Belt Greg
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Stasiak
Stasiak
Songwriter
Holak
Holak
Songwriter
Piotr Szmidt
Piotr Szmidt
Songwriter
Mateusz Gudel
Mateusz Gudel
Composer, Songwriter
Tomasz Rałowski
Tomasz Rałowski
Songwriter
Jakub Knap
Jakub Knap
Songwriter

Lyrics

Złowiłem mini rybę, krótszą niż długopis
Ta ryba jak koliber, ja orzeł (pedofil)
Wioska, weź dostań tu płytę w pre-order, ja z miasta
Klaskam, jak widzę bilbordy, za parkometry przeklinam Hanię
Ale tutaj tak daleko do Biedry, już tęsknię za nią
Mam polo duszę, polo-disco
Jebię w tyłek, a zatem skąd ten Skrillex?
Konkret killer, podświadomie chcę być ziomkiem z village
Ocierać się o drzewo (peeling)
Jestem blisko fauny, flory, wokół downy chore
Zrób to, audyt w porę, nie chcę traumy, Holak
Chcę dekoder Polsat, schiza, Molza!
Molza!
Molza!
Molza!
Kiedyś Cię znajdę, choć szukam długo
Za przystankiem, pod psią budą
Straszony nudą, to mnie nie rusza
Szukam dalej, pole i głusza
Czytać książki, tam, gdzie świerzop, gryka jak śnieg biała co sezon
Siwe żyto, złota pszenica, łąki zielone potrzebne do życia
Jajka od kur, mleko od krów, garść szczypiorku w jajecznicy
Zapach torfu, święto boczku, tylko, kurwa, gdzie jest Wi-Fi? (no gdzie?)
Molza!
Molza!
W markecie obok Molzy masz mleko bez laktozy
Dwa sklepy dalej fryzjer tnie za dyszkę na Rihannę
Stasiaka na Kendricka, z radia standard Pharrell
Na dworze pachnie ka..., bitch don't kill my falafel
Straight outta Małe Miasta, czuję się jak u siebie
Jestem wieśniakiem, tylko ze snapem
O, i znajomymi weganami, między zasięgami
Wszyscy jesteśmy wieśniakami
Molza!
Molza!
Molza!
Molza!
Alkopoligamia, inwazja, in Warmia
Tu kaczka się puszcza, tam Mućka wypróżnia, normalka
Jest łatwo wejść w placka i wpaść na kloszarda-lokalsa
W ogórkach ten zapach, gnojówka, w ogóle nie wkurwia, naturka
Przepyszne zwierzęta, nie jem mięsa, zjem skręta
Byk strzelił mi z oka i trafił w dziesiątkę, bullseye, murder, Molza!
Żyję w mieście, ale trochę nie chcę, mało miejsca, ale duża przestrzeń
O, jest za ciasno, wykurwiam do siebie, Małe Miasto
Wszystko bio masz tutaj za bezcen, zanim wege stało się trendem
Trzeba mieć jaja, a tu są najlepsze i nie próbuj, chamie, nazywać mnie plebsem
Jedna ulica, ale długa ultra, patrzysz z góry? O, no to strugasz durnia
Zapach natury dociera do nosa, o, dobrze, że bór pochłania kloca
Z jednym kosa, to u wszystkich kosa, Molza!
Molza!
Molza!
Molza!
Ej, ty, nie łap sztachety, peace & love
Rau zabrał chwasta, pick & roll
Jimmi gra na harmoszce, idę stąd
Bujam się na huśtawce, winem oblał się Gudel
Good luck, wstałem już z pierwszym chórem
Styl tłusty jak wurst, wstałem z leżaka, bo nie śpimy w ogóle
Pani Ola weźmie butelki na wymiankę (na co?)
Krowa ma wymiona, Alkopoligamia wygrała jak zawsze
Mówią: "Gregu, proszę, nagraj dziką zwrotkę"
Wkoło same dziki, odpowiadam: "W sumie okey"
Chodź, zobacz, co się dzieje na podwórku
Gudel wysmażył bit w remizie, czuję feat
Wrzucasz podkład, tu świerszcze je najgłośniej grają
Wodecki latał tu ze swoją Mają
Co się stało na wsi, zostaje na wsi (nooooot)
Molza LP, taki mamy kaprys
Molza!
Molza!
Molza!
Molza!
Molza!
Molza!
Molza!
Written by: Grzegorz Pikuliński, Grzegorz Przyczka, Holak, Jakub Knap, Mateusz Gudel, Piotr Szmidt, Stasiak, Tomasz Rałowski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...