album cover
Metanol
2
Hip-Hop/Rap
Metanol was released on March 22, 2013 by Tede Enterprise as a part of the album Elliminati
album cover
Release DateMarch 22, 2013
LabelTede Enterprise
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM

Credits

PERFORMING ARTISTS
Tede
Tede
Performer
Sir Mich
Sir Mich
Performer
Abel
Abel
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Tede
Tede
Composer
Sir Mich
Sir Mich
Composer
Abel
Abel
Composer
Jacek Graniecki
Jacek Graniecki
Lyrics
Michal Kozuchowski
Michal Kozuchowski
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Sir Mich
Sir Mich
Producer

Lyrics

Tak jest skurwysynu, Elliminati
Pan Sir Mich na bicie, Pan TDF i Pan Abel
Na mikrofonie człowieku, nie pij metylu!
Oni jebli wódkę czeską i oślepli przez to
I nie widzą że w nas jest to i to często przez to
Czasem trudne jest to dość w sobie mieć to coś
Poisz się gównem i w sekundę kurde tracisz wzrok
Nie widzisz tego bo widzisz piłeś metyl ziom
Sam sobie to zrobiłeś bo napiłeś się tandety
Niestety, takie są efekty metanolu ziom
I nie chodzi mi o wódę którą ktoś handluje z mety bo
Rap to metafory pisanie kodów
Zadanie dla osiedlowych kryptologów
Ty to dekoduj, daj pożyć słowu
Nigdy nie pij czeskiego metanolu!
CH4O (ŁOOO OOOŁ)
Czysty metyl to (ŁOOO OOOŁ)
Whisky z mety to (ŁOOO OOOŁ)
Czysty metanol (ŁOOO OOOŁ)
Oni nie mogą tutaj być moja by ich spaliła
Aura, eluminacja wpuszczam cię w labirynt minotaura
Pieniądze do mnie mówią, może po czesku
Czeski flow kiepsko leży ci korona Jagiełło
(ha) ludzie ślepną, ognista woda
Spiją to na pewno więc dostarczamy towar
Moje logo, most może być karlowy
Póki skrzynki flaszki póki równasz do podłogi
Od zawsze jestem przemytnikiem, osiem liter
Berlin, Słubice, nie boli mit, pieprze granice
Metanol leje się leje się będzie gnój
Tamci spięci, nadęci, dla wszystkich Was ahoj!
Piję beskid z niebieskich a nie czeski metanol, bo
Takie imprezki pozostawiam tym baranom co
Tego rano chcą i to piją
I wierzą w prawdziwość tego, cały ten Babilon
Uderz na pawilon, patrz na półkę z tematem
Bierz flachę pod pachę, idź rób bardachę z kumplem
Żal, w ogóle smutek, te krople są zatrute
I to jest już twój problem, to takie smutne
Oni są ślepi bo pili metyl
Od śmierci przechodzili o milimetry
Syf ich oblepił, permanentnie oślepił
I nigdy więcej nic nie będzie tak jak przed tym
Written by: Abel, Jacek Graniecki, Michal Kozuchowski, Sir Mich
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...