Featured In

Listen to Keptn' by Tede & Sir Mich
ALBUMKeptn'Tede & Sir Mich
Listen to Tede Essentials featuring Tede & Sir Mich
PLAYLISTTede EssentialsApple Music

Credits

PERFORMING ARTISTS
Tede
Tede
Performer
Sir Mich
Sir Mich
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Tede
Tede
Composer
Sir Mich
Sir Mich
Composer
Jacek Graniecki
Jacek Graniecki
Lyrics
Michal Kozuchowski
Michal Kozuchowski
Lyrics

Lyrics

[?] in the middle ice-cream when I'm kissing pink, so I'm King is back, motherfucker Pieniędzy smak, floty dotyk Siemano! Bez żalu wydać siano! Cięcie! Pieniędzy smak, floty dotyk Siemano! Bez żalu wydać siano! Cięcie! Łoł! Ludzie mówią różne rzeczy Chcą nam wtłaczać prawdy do głów Możesz się oznaczać pod tym postem Proste, że prawda leży gdzieś po środku Mówią: "Tede pieprzy, że się odkuł, i coraz częściej w życiu ma cacy" Szczęście tu nie bierze się z podków kotku To bierze się z ciężkiej pracy To nie przychodzi raptownie, nie wnikam Fakty szyje, rap to nie fabryka Nie chcę porównywać ciebie do mnie I odwrotnie, choć czasem płynie pot po mnie w strumykach Każdy z nas wybrał swoją drogę, ej Możemy sobie zazdrościć nawzajem Ty mi popularności i pieniędzy A ja tobie bycia dalej od świecznika I nie ma co licytować się o to Bo dziś nie wiele można w tym zmienić I tak nie ma życia bez ciśnień Choć wciąż naiwnie pragnę w to wierzyć I pozostaje mi iść tą drogą Korzystać z życia, póki tak da się Dokładnie wiem jak iść nią i dokąd A z tobą mogę się spotkać na trasie Pieniędzy smak, floty dotyk Siemano! Bez żalu wydać siano! Cięcie! Pieniędzy smak, floty dotyk Siemano! Bez żalu wydać siano! Cięcie! Wiem, że ludzie mówią różne rzeczy Z czasem wiemy więcej sami o nas Im więcej meczy wygrywamy Więcej szans mamy na to by sami się pokonać Z czasem dorastamy Mam ziomali co surfowali na fali thug-life Choć byłem tak zapatrzony na nich I dałem porwać się fali, zrobiłem duck dive Wszystko mamona i taka prawda Choć będą wam wmawiać, że tak nie jest To tak się dzieje, im grubsza pajda Tym bardziej wkurwia cię jak topnieje Im więcej masz, tym więcej tracisz Im więcej tracisz tym więcej mieć chcesz Taki jest świat, ze na hajs kładzie nacisk To nasze miejsce w kolejce po pensje Będą ci mówić, że to nie jest clue tu Liczy się serce i nie ma skrótów Trzeba być ślepcem, żeby nie widzieć Że idzie o hajs tym filozofom z bruku Nie mówię przecież, że to nie istotne Bo trzeba mieć serce i czuć tym sercem Jednak jak mam je, przynajmniej dla mnie Wskazane jest mieć hajsu ciut więcej Pieniędzy smak, floty dotyk Siemano! Bez żalu wydać siano! Cięcie! Pieniędzy smak, floty dotyk Siemano! Bez żalu wydać siano! Cięcie! Ty, ludzie mówią rożne rzeczy Nie trzeba wierzyć im, lecz warto sprawdzić Obok mnie siedzą czterej hipsterzy I słucham ich gadki o biedzie z Sumatry Ze ludzie tam nic nie maja, są szczęśliwi Bo nic nie maja i nie znają potrzeb Dzieci się bawią na klepisku piłką Rzucają nią nad sznurkiem wiszącym w poprzek I w sumie dobrze, to sens ma chłopcy Jednak nie wierze, że tez tak by chcieli Jeżeli siedzą na wygodnych krzesłach, i każdy z nich ma nowy smartphone w kieszeni Żyjemy w skrajnie innych społeczeństwach Żyjemy w innych miejscach na ziemi I mamy różne wartości, systemy I średnio wierzę, że się sami cofniemy Byłem w Miami, widziałem bogactwo I bywam w świecie i widzę przepych I vice versa w takim Jogjakarcie Tu widzę to rozdarcie, ulicy biedy Chcę robić pejs i to mówię otwarcie Robić pieniądze, nie żyć na kredyt Bo gdyby nie hajs, o którym na starcie To w żadnym w tych miejsc bym w życiu nie był Pieniędzy smak, floty dotyk Siemano! Bez żalu wydać siano! Cięcie! Pieniędzy smak, floty dotyk Siemano! Bez żalu wydać siano! Cięcie!
Writer(s): Michal Kozuchowski, Lukasz Pekacki, Jacek Graniecki, Kacper Winiarek Lyrics powered by www.musixmatch.com
instagramPath