album cover
K.I.B.M.F.
32
Hip-Hop/Rap
K.I.B.M.F. was released on December 2, 2016 by Tede Enterprise as a part of the album Keptn'
album cover
AlbumKeptn'
Release DateDecember 2, 2016
LabelTede Enterprise
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM85

Credits

PERFORMING ARTISTS
Tede
Tede
Performer
Sir Mich
Sir Mich
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Tede
Tede
Composer
Sir Mich
Sir Mich
Composer
Jacek Graniecki
Jacek Graniecki
Lyrics
Michal Kozuchowski
Michal Kozuchowski
Lyrics

Lyrics

Think tank, Swiffle in the middle
Ice cream when I'm kissing pink
So I'm King is back, motherfucker
Pieniędzy smak
Floty dotyk
Siemano, bez żalu wydać siano
Pieniędzy smak
Floty dotyk
Siemano, bez żalu wydać siano
Wow
Ludzie mówią różne rzeczy
Chcą nam wtłaczać prawdy do głów
Możesz się oznaczać pod tym postem
Proste, że prawda leży gdzieś pośrodku
Mówią DD pieprzy, że się odkuł
I coraz częściej w życiu ma cacy
Szczęście tu nie bierze się z podków kotku
To bierze się z ciężkiej pracy
To nie przychodzi raptownie, nie wnikam
Faktycznie, rap to nie fabryka
Nie chcę porównywać siebie do mnie
I odwrotnie, choć czasem płynie pod po mnie w strumykach
Każdy z nas wybrał swoją drogę, ej
Możemy sobie zazdrościć nawzajem
Ty mi popularności i pieniędzy
A ja tobie bycia dalej od świecznika
I nie ma co licytować się o to
Bo dziś niewiele można w tym zmienić
I tak nie ma życia bez ciśnień
Choć wciąż naiwnie pragnę w to wierzyć
I pozostaje mi iść tą drogą
Korzystać z życia póki tak da się
Dokładnie wiem jak iść nią i dokąd
A z tobą mogę się spotkać na trasie
Pieniędzy smak
Floty dotyk
Siemano, bez żalu wydać siano
Pieniędzy smak
Floty dotyk
Siemano, bez żalu wydać siano
Wiem, że ludzie mówią różne rzeczy
Z czasem wiemy więcej sami o nas
Im więcej meczy wygrywamy
Więcej szans mamy na to by sami się pokonać
Z czasem dojrzastamy
Mam ziomali co surfowali na fali thug life
Choć byłem tak zapatrzony na nich
Nie dałem porwać się fali, zrobiłem duck dive
Wszystko mamona i taka prawda
Choć będą wam wmawiać, że tak nie jest
To tak się dzieje, im grubsza pajda
Tym bardziej wkurwia cię jak to pnieje
Im więcej masz tym więcej tracisz
Im więcej tracisz tym więcej mieć chcesz
Taki jest świat, że na hajs kładzie nacisk
To nasze miejsce w kolejce po pensję
Będą ci wmawiać, że to nie jest klutu
Liczy się serce i nie ma skrótów
Trzeba być ślepcem, żeby nie widzieć
Że idzie o hajs tym filozofom z bruku
Nie mówię przecież, że to nieistotne
Bo trzeba mieć serce i czuć tym sercem
Jednak jak ma mnie, przynajmniej dla mnie
Wskazane jest mieć hajsu ciut więcej
Pieniędzy smak
Floty dotyk
Siemano, bez żalu wydać siano
Pieniędzy smak
Floty dotyk
Siemano, bez żalu wydać siano
Ty, ludzie mówią różne rzeczy
Nie trzeba wierzyć im, lecz warto sprawdzić
Obok mnie siedzą czterej hipsterzy
I słucham ich gadki o biedzie z Sumatry
Że ludzie tam nic nie mając są szczęśliwi
Bo nic nie mają i nie znają potrzeb
Dzieci się bawią na klepisku piłką
Rzucają nią nad sznurkiem wiszącym poprzek
I w sumie dobrze, to sens ma chłopcy
Jednak nie wierzę, że też tak by chcieli
Jeżeli siedzą na wygodnych krzesłach
I każdy z nich ma nowy smartfon w kieszeni
Żyjemy w skrajnie innych społeczeństwach
Żyjemy w innych miejscach na ziemi
I mamy różne wartości, systemy
I średnio wierzę, że się sami cofniemy
Byłem w Miami i widziałem bogactwo
I bywam w świecie i widzę przepych
I vice versa, w takiej Dżogikarcie
To widzę to rozdarcie, ulice biedy
Chcę robić pace i to mówię otwarcie
Robić pieniądze, nie żyć na kredyt
Bo gdyby nie hajs, o którym na starcie
To w żadnym z tych miejsc bym w życiu nie był
Pieniędzy smak
Floty dotyk
Siemano, bez żalu wydać siano
Pieniędzy smak
Floty dotyk
Siemano, bez żalu wydać siano
Written by: Jacek Graniecki, Michal Kozuchowski, Sir Mich
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...