album cover
Daj mi
110
Hip-Hop/Rap
Daj mi was released on September 15, 2017 by QueQuality as a part of the album Insomnia
album cover
Release DateSeptember 15, 2017
LabelQueQuality
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM57

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
PlanBe
PlanBe
Performer
COMPOSITION & LYRICS
PlanBe
PlanBe
Lyrics
Lanek
Lanek
Composer

Lyrics

Mała, daj mi żyć, mała, tylko daj mi pić z ziomalami, kiedy dam im cynk
Mała, daj mi sny, kiedy śpisz w mojej sypialni i kiedy stale osiągamy szczyt
Chociaż dam ci łzy, chwilę razem oglądajmy film, potem może pogadajmy
Coś zapalmy w rytm jakiejś wolnej kołysanki, dziś puścimy wodze fantazji
I nie pytaj, kiedy o tobie nagram hit, popykamy te parę fotek, Instagram shit
Pójdzie w eter te parę plotek po fankach, my będziemy wiedzieć, że przecież to w sumie prawda
Ty nie chcesz wiedzieć, co daje ta cała rap gra mi, w sumie nie wiem, ale co innego da nam kwit
To nie para idealna, syf ciągle stara się przysłaniać mi
Kiedy ledwo już się słaniam na nogach, ty dajesz do działania kopa, chociaż wiara ma doła
Nie wiesz sama, czy jeszcze jesteś kochana, czy pora zmienić sobie chłopaka, czy może płakać na schodach
Chciałaś królewicza, a dostałaś chama i gnoja, staram się kochać, ale dużo łatwiej jest mi robić wrogów
I wszystko taranować, niż tu cokolwiek poczuć, to moja sprawa, ale widzę w tobie antidotum
Mała, daj mi żyć, mała, tylko daj mi pić z ziomalami, kiedy dam im cynk
Mała, daj mi sny, kiedy śpisz w mojej sypialni i kiedy stale osiągamy szczyt
Chociaż dam ci łzy, chwilę razem oglądajmy film, potem może pogadajmy
Coś zapalmy w rytm jakiejś wolnej kołysanki, dziś puścimy wodze fantazji
Mówisz mi, że nie zabieram cię już nigdzie, nie zaskoczę cię jak nagły seks w windzie
Widzę twój ból, kiedy znów nam nie wyjdzie, plany trafił chuj, ty milczysz, ja milczę
Na początku kino i kawa, teraz wino i trawa i wyro od rana, znajomi nas nie widzą od dawna
To nie tak, że nienawidzą zapraszać, lubię pobyć z tobą sam, nie z publiką w barach
Jak wybijam z ekipą, to zawsze z myślą chlania, dobrze znasz mnie, mała, chcę to zmyć i nara
Mam za dużo na głowie, by się o wszystko starać, ale robię, co mogę, by nam się żyło z dala
Od tego stresu, który stale ze mnie kpi, gdy siadam i chcę napisać jakiś rym, żeby syf ten zmazać, ta
Wielkie sny dzieciaka, nigdy nie dorosnę, mimo to chcesz mi pomagać
Mała, daj mi żyć, mała, tylko daj mi pić z ziomalami, kiedy dam im cynk
Mała, daj mi sny, kiedy śpisz w mojej sypialni i kiedy stale osiągamy szczyt
Chociaż dam ci łzy, chwilę razem oglądajmy film, potem może pogadajmy
Coś zapalmy w rytm jakiejś wolnej kołysanki, dziś puścimy wodze fantazji
Written by: Lanek, PlanBe
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...