album cover
Sedno
2,830
Hip-Hop/Rap
Sedno was released on November 4, 2020 by TiW Music as a part of the album Sedno - Single
album cover
Release DateNovember 4, 2020
LabelTiW Music
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM96

Credits

PERFORMING ARTISTS
Wiśnia Bakajoko
Wiśnia Bakajoko
Vocals
DJ Gondek
DJ Gondek
Scratches
Junior Stress
Junior Stress
Vocals
PCR
PCR
Programming
COMPOSITION & LYRICS
Patryk Gondek
Patryk Gondek
Composer
Wojciech Purc
Wojciech Purc
Composer
Jacek Wiśniewski
Jacek Wiśniewski
Lyrics
Marcel Galinski
Marcel Galinski
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
PCR
PCR
Producer

Lyrics

Tu gdzie bloki są szare, wyroki niemałe
Mów że nic nie dostałeś, ale życie jest darem
Zatem dalej, kończ narzekanie, za każdy dziękuj
Dzień tu gdy przeżyłeś następny już jest twój
A mój to na pewno, znów trza zwiększać tępo
Co robię rozsądnie, biorę co moje łyżeczką
Spójrz tu koleżko, cóż mam to zwycięstwo
Nie boję się, choć wiem że łatwo się jebnąć biegnąc
Niech to w obieg prędko lata na odsłuchy
Sedno to waszym sercom dodawać otuchy
Pozdrowienia do puchy, musisz zdusić złość, frustrację
Trzymaj się tam mordo, chuj w podłą administrację
Wprowadzam swoją narrację w hip-hopową stację
Robię sobie rapy, bo na tym najlepiej znam się
Pomysłów mam w bród, ty krój te sample bracie
Otwieram swój słój i znów się blantem raczę
Życzę ci szczęścia i miłości
Przеlewam na kartkę życie którego niе dość mi
Sedno podejścia do rzeczywistości
Miłość do muzyki zrodzona ze złości
Ten świat wysyła do nas częstotliwości
Które teraz napierdalają tu przez twój głośnik
Ten świat tych, masz już wiele radości
Życzę ci szczęścia, zdrowia i wolności
Znamy się nie od dziś i razem idziemy tam gdzie
Ziomal chcemy, nikt niech nie wpierdala nam się
W koło nas pełno świń, czasem łypię, się popatrzę
Przeglądam menu, i tak wezmę to co zawsze
Lubię naturalne piękno, chyba mnie rozumiesz
W sumie jak patrzę to sedno życia sobą być umieć
Dawno obrałem kierunek, kopią dołki niektórzy
Płynę sobie z dymem gdy ty topisz się w kałuży
Ani raper ani muzyk, nie nudzi mi się życie
Nawijam se co gra w duszy na koleżki bicie
Trzeba tworzyć takie nuty, powiem ci jak to widzę
Że w Stanach na Brooklyn zaczną mówić Bronowice
To wiadomo, mam świadomość że słuchają małolaci
Wysyłam wiadomość, kurwa nie brać dopalaczy
Wkładaj serce w to co robisz, się rozwiniesz, sprawa prosta
Pamiętaj skąd pochodzisz, niech rośnie w siłę Polska
Życzę ci szczęścia i miłości
Przelewam na kartkę życie którego nie dość mi
Sedno podejścia do rzeczywistości
Miłość do muzyki zrodzona ze złości
Ten świat wysyła do nas częstotliwości
Które teraz napierdalają tu przez twój głośnik
Ten świat tych, masz już wiele radości
Życzę ci szczęścia, zdrowia i wolności
Odbierz sedno stroną lepszą
Dawaj, zapraszam ze mną
Życie płata figle ale jest jedno
My robimy swoje, wytracasz sedno
Dla ciebie mordeczko ta nuta wszystkie zwroty
Przelewam na kartkę życie którego nie dość mi
Sedno podejścia do rzeczywistości
Lublin, Bronowice, młode wilki stare koty
(Sunshine)
Written by: Jacek Wiśniewski, Marcel Galinski, Patryk Gondek, Wojciech Purc
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...