album cover
Do dna
118
Hip-Hop/Rap
Do dna was released on November 17, 2017 by QueQuality as a part of the album Self-Made Man
album cover
Release DateNovember 17, 2017
LabelQueQuality
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM72

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Emes Milligan
Emes Milligan
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Paweł Kudra
Paweł Kudra
Composer

Lyrics

Mam płonne nadzieje, za to chore wizje i bilet
Nie pytaj dokąd, nie pytaj po co, na ile
Jestem on my level, jak Too Short razem z Wizzem
Powykręcany w kurwę jak Egon Schiele
I nikt, już nikt
Nie zatrzyma mnie, nie, nie
Miasto budzi świt, a my
Uciekamy przed snem, albo uciekamy do nich
Demony mają uśmiech kota z Cheshire
Wiem Mała, że lubisz gdy jesteśmy grzeszni
I chyba nie wierzę w nic, już zepsuty do reszty
Nie chcę słuchać pustych słów, a czytać Twoje gesty
Nieobecni nie mają racji, są nieobecni
Więc chleję sam dziś
Obdarte myśli, jak stare najki
Zahamowań wszystkich, leję do szklanki
Nie chcę tej Barbie, albo chce je Barney
Mam w głowie matrix, leje do szklanki
Do dna za wszystkie dni w których zgubiłem siebie
Ot tak i nie mów nic, może tak będzie lepiej
Dzisiaj nie szukam wyjść i szczerze mnie to jebie
Chłonę cały ten syf, a kiedy wrócę - nie wiem
Do dna za wszystkie dni w których zgubiłem siebie
Ot tak i nie mów nic, może tak będzie lepiej
Dzisiaj nie szukam wyjść i szczerze mnie to jebie
Chłonę cały ten syf, a kiedy wrócę - nie wiem
Nie pytam siebie o wczoraj
I Ciebie i Ciebie i ją
Nie chcę Waszych porad, dzisiaj chcę tylko pić
I bawić się jak lord
Nie wstawała z kolan, hola
Nie jestem Michael Bolton kochanie
Łączy nas może jedynie to
Że też powiem, że Cię kocham
Ale wiedz, że kłamię
Miała w sobie coś z Kate Upton
Nie nosiła to pod maską
Nie pamiętam jak wyszliśmy na balkon
Ale pamiętam, że było warto
Pardon, nie zadzwonię
Chwilowo niedostępny jest abonent
W głowie sajgon, to jeszcze nie koniec
Póki w kielni dzwoni tę parę monet
Zwiedzę miasto, razem z nim tonę
Jej oczy czerwone, usta malinowe
Jest sajko i widać po niej, że chce się ponieść
Idzie w moją stronę, wokół tańczą
To zbyt popierdolone, że dzisiaj obce twarze
Wydają się być bliższe
Niż te dawno zapisane w telefonie
Do dna za wszystkie dni w których zgubiłem siebie
Dzisiaj nie szukam wyjść i szczerze mnie to jebie
Do dna za wszystkie dni w których zgubiłem siebie
Dzisiaj nie szukam wyjść i szczerze mnie to jebie
Chłonę cały ten syf, a kiedy wrócę nie wiem
Do dna za wszystkie dni w których zgubiłem siebie
Ot tak i nie mów nic, może tak będzie lepiej
Dzisiaj nie szukam wyjść i szczerze mnie to jebie
Chłonę cały ten syf, a kiedy wrócę - nie wiem
Do dna za wszystkie dni w których zgubiłem siebie
Ot tak i nie mów nic, może tak będzie lepiej
Dzisiaj nie szukam wyjść i szczerze mnie to jebie
Chłonę cały ten syf, a kiedy wrócę - nie wiem
Nie wiem
Nie wiem
Written by: Paweł Kudra
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...