album cover
Kosmos
68
Hip-Hop/Rap
Kosmos was released on September 23, 2022 by HHNS LABEL as a part of the album Kosmos - Single
album cover
Release DateSeptember 23, 2022
LabelHHNS LABEL
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM92

Credits

PERFORMING ARTISTS
Młody Ozi
Młody Ozi
Performer
Efes
Efes
Performer
Litt Willson
Litt Willson
Performer
PRODUCTION & ENGINEERING
Litt Willson
Litt Willson
Producer

Lyrics

Forty eight
Yeah!
Drugi dzień, znów zaczynamy ostro
Zioma wyjebało, od godziny zwiedza kosmos (wow)
Na bani tryb komfort, obok moi ludzie się nie martwimy forsą
Ej, rzucam hasło w obieg
Nie ma czasu spać, tu nie zamykamy powiek
Mam w chuj luzu, napisałem parę zwrotek
Odjebałem parę akcji, będę je wspominał potem
Okej, obok moi ludzie to jest okej
Co by się nie działo zawsze idą za mną w ogień
Płonie, kurwa cały głośnik płonie kiedy
Dostałem minutę na jebanym mikrofonie i jest okej
Ruchy przemyślane tak jak poker
Stawiałem na siebie nie inwestuję w token
Ona pisze mi, że puszczali mnie nad morzem
A nie było mnie nad morzеm, bo pracowałem ciągle
Za-zaczynam nowy krążek
Miałem coś w planie, to po prostu to robię
Brat potrzebuje, to zawsze mu pomogę
Tu nie mamy sekretów, bo noce są jak spowiedź
Nie mamy sekretów, bo noce są jak spowiedź (spowiedź)
Nie mamy sekretów, bo noce są jak spowiedź
Drugi dzień, znów zaczynamy ostro
Zioma wyjebało, od godziny zwiedza kosmos (wow)
Na bani tryb komfort, obok moi ludzie się nie martwimy forsą
Ej, rzucam hasło w obieg
Nie ma czasu spać, tu nie zamykamy powiek
Mam w chuj luzu, napisałem parę zwrotek
Odjebałem parę akcji, będę je wspominał potem
Wynik duży jestem high, wynik duży tak jak hokej
Na sobie mam styl i go noszę
Kapie ze mnie drip, we mnie skillsy, tak chodzę
Za mną moi bracia, chciałbyś być przy tym locie
Nie mam czasu na głupotę, oh
Wujki nie przepiją, zobacz co pisałem z Twoją cipą
To chyba nie miłość, piję od soboty, nie pamiętam imion
Chciała mnie na hotel, nie żeby mnie to dziwiło
GNT to stilo
Będzie tyle kwitu, żeby zer się nie mieściło
Moje ziomy ławki nie salony, to nie kino
Dawno ponad wami, ja to szefu, możesz tu pracować cipo
Drugi dzień, znów zaczynamy ostro
Zioma wyjebało, od godziny zwiedza kosmos (wow)
Na bani tryb komfort, obok moi ludzie się nie martwimy forsą
Ej, rzucam hasło w obieg
Nie ma czasu spać, tu nie zamykamy powiek
Mam w chuj luzu, napisałem parę zwrotek
Odjebałem parę akcji, będę je wspominał potem
Written by: Filip Skowron, Oskar Głuchowski, Willhelm Shiller
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...