album cover
Latarnia
10
Hip-Hop/Rap
Latarnia was released on January 28, 2022 by Teabe as a part of the album Elessar
album cover
AlbumElessar
Release DateJanuary 28, 2022
LabelTeabe
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM

Credits

PERFORMING ARTISTS
Teabe
Teabe
Performer
Filipek
Filipek
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Teabe
Teabe
Composer
Gaba Kościug
Gaba Kościug
Composer
Filipek
Filipek
Lyrics, Composer
Mvteusz Młynvrski
Mvteusz Młynvrski
Lyrics
Tomasz Aleksander Bieniek
Tomasz Aleksander Bieniek
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Mvteusz Młynvrski
Mvteusz Młynvrski
Producer

Lyrics

Patrzę na świat jak latarnia morska
Ostrzegam innych - weź, lepiej nie podłaź tam
Nie, nie są sprostać fale, (?) rozbiją sto skał
Uosobienie to zła
U mych nóg, u podwalin
Mrok, co burty rani
Lgną jak ćmy do światła
Ale nie są dopuszczani
Nie że ich nie chcę - to w trosce ich ostrzegam
Trudno bez skrzydeł jest dostać się do nieba
Skały to błędy, kompleksy, złe uczynki
Świadomie się odgradzam - wiem, dlaczego nie mam bliskich
Ogień się tli
Wabi jak syreny
A może to nie wabik
A ostatni blask nadziei
Nie chcę być sam
Wiem, ilu poszło na dno
Zbuduję wyższą wieżę
Będę przyglądał się gwiazdom
Sam z pustą kartką i długopisem w dłoni
Ostrzegam jak latarnia - podejdź, jeśli się nie boisz
Jak w oddali drobna iskra światła
Przyciągam na fali twoje spojrzenie
Tonę w gałęziach obietnic i żartach
Co zostanie, gdy zabraknie nadziei
Nie działa Lumos, świata szukałem tu całą dekadę
Mama mówiła, bym uczył się dobrze - życie jest słabe i nie wierzy w magię
Wyczarowałem w sobie teraźniejszość
O której marzyłem bez włażenia w dupę
Ty nagle myślisz, że życie ci styka
Bo zrobiłeś jedną sztukę jak Wu-Tang
Jebie twoją proweniencję
Jakby patrzeć tak na moją - nie mógłbym składać wersów
Jebie mnie to, skąd pochodzisz, z kim zasypiasz
Jaki pitos zrobi ktoś z twojej rodziny
Bo nie jestem troglodytą i nie jestem celebrytą
Choć czasami się obracam pośród ludzi
Co na kaca mówią do mnie: „taka praca”
Pośród typiar, których szczytem jest pojechać na wyspę
A ja, gdy oglądam format, czuję, że ludzkość jest w piździe
Nie myśl, że twoi raperzy są lepsi
Różni ich od nich tu jedno - imo swoją prywatność
Zamiast przy wszystkich obnażają
Jedynie se przed kabiną
Ale to my, milenialsi, jak pandemia
Nie zabije nas to - inne gówno skarci
Jak w oddali drobna iskra światła
Przyciągam na fali twoje spojrzenie
Tonę w gałęziach obietnic i żartach
Co zostanie, gdy zabraknie nadziei
Written by: Filip Marcinek, Gaba Kościug, Mateusz Młynarski, Teabe, Tomasz Aleksander Bieniek
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...