album cover
CACKO
27
Hip-Hop/Rap
CACKO was released on February 28, 2024 by BIG TONGA ENERGY as a part of the album TRZECIA SZYNA
album cover
Release DateFebruary 28, 2024
LabelBIG TONGA ENERGY
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
TONFA
TONFA
Vocals
Włodi
Włodi
Vocals
Dj Zeten
Dj Zeten
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Włodi
Włodi
Songwriter
Dj Zeten
Dj Zeten
Composer
Kaserolaaa
Kaserolaaa
Songwriter
Kierat
Kierat
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
Kaserolaaa
Kaserolaaa
Producer
Wojtek Perczyński
Wojtek Perczyński
Mastering Engineer, Mixing Engineer

Lyrics

Nie umiem się poświecić dłużej, zero filmów
Siedzę na YouTubie tylko, o minutę tylko
Skupię się i rzucę cześć
Wyrzucę sześć w kości
Muszę iść w gości, więcej nie pościć
Proszę napomknij o mnie sam sobie
Ej, yo, jestem jachtem i keją
Niedostępną udaję, robimy płytę z sąsiadem
Całe zero legalnych wydawnictw, coraz bardziej oryginalni
Zapalnik mam nad ręka zdalny, wiesz
Jesteśmy zdalni, jesteśmy zdolni w chuj
Do pracy se nie zapomnij pójść
Masz braki, no i to raczej mózg
Zobaczysz na Instagramie ciuch i łykasz jak pelikan
To zostawię tobie resztki, bo mi styka już
Piszczał brzuch i dalej trochę piszczy
Biorę dyktafon, zrobię bity z tego
Blisko trzymam się ekipy
Każdy kmini inny pieniądz
Nowe dzieło, nowe cacko
Musisz przejąć się tą akcją
Oldskulowe wychowanko
Bo oddycham tym co Włodek
Dostałem zielone światło
Sprawdź to (uu)
Nowe dzieło, nowe cacko
Musisz przejąć się tą akcją
Oldskulowe wychowanko
Bo oddycham tym co Włodek
Dostałem zielone światło
Sprawdź to (uu)
Wyszedłem wtopić się w miasto
Ale czuj się jak u siebie, klucze są pod wycieraczką
Oprócz wspomnień tu nie mamy nic na własność
Sprawdź to, przeżyj, przeżuj, resztki wydłub wykałaczką (ble)
Ty nie mów do mnie „zgaś to”
To zwykle świętokradztwo
Zasłona dymna to jedna z wielu zasłon
Kartka za kartką, warstwa za warstwą
Sprytnie przemycam prawdę o sobie, a może to jakieś kuglarstwo
Nie wiem, zarzucam kaptur na głowę
Nowe pomysły łowię w sieci neuronowe
Fani dziękują, że wybrałem taką drogę
A miasto mi dziękuje za to, że wybrałem rower
Ej, ty przelicz to na euro sobie
Jestem ludzkim zasobem, jestem wirem na Wiśle
Jestem serią przypadków czy boskim zamysłem
Ziomek, jak się dowiem, wyślę ci butelkę z listem
Większości nie dojadam, lecz to nie sprawa włada
Jak nie jest twoja sprawa, to nosa tam nie wkładaj
Nad jajami mieszka faja, ja mieszkam pod dwójeczką
Jak walnę dwóję, no to widzę piękno
Ona wstała wcześniej, zrobiła mi jajko na miękko
Odwdzięczę się piosenką, choć to tylko bełkot
Ayo, nie interere yeyo
Jeśli już to polskie ścierwo, matecznik mą kolebką
Mam koronę, miecz, jabłko oraz berło
Chyba jestem królem, ale gdzie moje królestwo?
Trochę się pobujam, ale opcję mam stateczną
Poświęcam czas wersjom, za mało czasu wersom
Chociaż moje dziecko to ciężkie rodzicielstwo
Stawiam krzyżyk i kółeczko
Awersję miewam wsteczną
Ej yo
Nowe dzieło, nowe cacko
Musisz przejąć się tą akcją
Oldskulowe wychowanko
Bo oddycham tym co Włodek
Dostałem zielone światło
Sprawdź to (uu)
Written by: Dj Zeten, Kaserolaaa, Kierat, Włodi
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...