album cover
Dzwoni telefonik
1,413
Hip-Hop/Rap
Dzwoni telefonik was released on May 17, 2024 by Stephurt Dystrybucja as a part of the album Dzwoni telefonik - Single
album cover
Release DateMay 17, 2024
LabelStephurt Dystrybucja
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Dobry Dzieciak
Dobry Dzieciak
Vocals
White 2115
White 2115
Vocals
Wowo
Wowo
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Wojciech Paulewicz
Wojciech Paulewicz
Composer
Jakub Roszczyk
Jakub Roszczyk
Lyrics
Sebastian Czekaj
Sebastian Czekaj
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Wowo
Wowo
Producer

Lyrics

Dzwoni do mnie tata, pyta: co u Ciebie synku (co tam)
Pół mojego życia się widzimy przy stoliku (przy stoliku)
W skrzydlatym budynku godzina limitu (limit)
Nie wiesz jak to boli, więc mi tu nie pitu pitu (pitu pitu)
Dzwoni do mnie mama, że przyjedzie po treningu (trening)
Szlifuję technikę, nie w piłkę, a w ringu (pow pow pow)
Ojciec mi powtarzał: synu, ile dasz wysiłku, tyle potem masz efektów, także dawaj, formę pilnuj
Dzwoni do mnie wujek, pyta: kiedy nagrywamy (nagrywamy)
Gdy wpadam do studia nigdy nie mogę dać plamy (plamy)
Tekścior obstukany, bit skonstruowany, hit gwarantowany, mamy co do niego plany (plany)
Jak odrobię lekcje wtedy z chłopakami gramy, dzwonię do Natana, konsolę odpalamy (Natan)
W sieci sobie gadamy, na uszach słuchawy i tak nam leci czas w objęciach dobrej zabawy
Dzwoni telefonik, odbieram, mówię halo (halo)
Pytam kto nawija, przeprowadzam dialog
Tylko zaufani do mnie numer mają (tak jest)
Ci co o mnie dbają, a nie robią w jajo (nie)
Dzwoni telefonik odbieram mówię halo (halo)
Pytam kto nawija, przeprowadzam dialog
Tylko zaufani do mnie numer mają (tak jest)
Ci co o mnie dbają, a nie robią w jajo (nie)
Halo?
Jeżdżę bez celu po mieście jak nie mogę zasnąć, już za oknem jasno
Wyjechałem kilometr za miasto przyjrzeć się gwiazdom
Piąty rok na scenie, drugie tyle siedziałem przy komputerze
Nagrywając numer za numerem w pogoni za marzeniem by opuścić biedę
Nowe buty za 10 tysięcy, aż mi wstyd o tym nawijać wersy
Wiem jak to jest kurwa nie mieć pieniędzy, jak burczy w brzuchu i nie ma perspektyw
Bo sam ukrywałem kompleksy, żeby się ze mnie nie śmiali, bo jak byłem mały miałem krzywe zęby
Żeby się ze mnie nie śmiali, bo jak byłem mały to kurwa byłem pierdolnięty
Przez to nie lubię być trzeźwym
Chętnie bym z tatą pogadał, ale kiedy dzwonię do niego to abonent niedostępny
Wszystkie łzy świata wylałem już na krawężnik
Mama nie płacze no chyba że na diamenty
Wczoraj miałem wizytę znów u fizjoterapeuty
Zalecił bym nie nosił aż tak ciężkiej biżuterii
Zobaczył moje chainy i powiedział: ze dwa zdejmij
Mój łańcuch ciężki jest za popełnione błędy
Dzwoni telefonik, odbieram, mówię halo (halo)
Pytam kto nawija, przeprowadzam dialog
Tylko zaufani do mnie numer mają (tak jest)
Ci co o mnie dbają, a nie robią w jajo (nie)
Dzwoni telefonik odbieram mówię halo (halo)
Pytam kto nawija, przeprowadzam dialog
Tylko zaufani do mnie numer mają (tak jest)
Ci co o mnie dbają, a nie robią w jajo (nie)
Written by: Jakub Roszczyk, Sebastian Czekaj, Wojciech Paulewicz
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...