album cover
Dziad
34
Hip-Hop/Rap
Dziad was released on June 28, 2024 by Floral Gang as a part of the album S.I.M.P
album cover
AlbumS.I.M.P
Release DateJune 28, 2024
LabelFloral Gang
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM87

Credits

PERFORMING ARTISTS
Floral Bugs
Floral Bugs
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Tymoteusz Grzywa
Tymoteusz Grzywa
Lyrics
Truong Tran
Truong Tran
Composer

Lyrics

Mało żyję jak raper, nie piję, nie walę, się nie sapię
Nie chodzę na koncerty, a często bywam na macie
Pielęgnuję wypłatę i dłużej nie rucham matek
I jak stary ekolog staram się szanować papier
Mówią, że jestem dziadem, większość czasu siedzę w domu
"A ty odkąd masz babę jesteś nudny do oporu"
A ja lubię swoje życie i tą paletę kolorów
Krytyk pisze: "Za dużo love songów, za mało horroru"
Tak mi przykro, polubiłem normalność i codzienność
Ale ty byś chyba wolał, żebym miał na bani piekło
A ja rano wychodzę po bułki, w klapkach emeryt
A potem czytam Facebooki, mnie śmieszą te afery i aftery
O czym mam rapować jak tak żyję?
Randki, planszówki, Playstation, promile
Niepotrzebne skreślić, ja dawno skreśliłem
Postawiłeś na mnie kreskę, to grubo się myliłeś
Siedzę jak dziad, gramy razem w planszówki
Potem robię o tym rap, razem myjemy kubki
Razem idziemy spać jak na emeryturze
Bo nie za dużo muszę i dobrze mi się żyje jak
Siedzę jak dziad, gramy razem w planszówki
Potem robię o tym rap, razem myjemy kubki
Razem idziemy spać jak na emeryturze
Bo nie za dużo muszę i dobrze mi się żyje jak dziad
Nie zgubiłem pazura, dalej jestem killer
I dalej mam to w sobie, chociaż się uspokoiłem
Ziomek, ja mam narzeczoną, a nie jakąś tam dziewczynę
Z tą odpowiedzialnością serio się inaczej żyje
Kocham dom i to ciepło, takie ognisko rodzinne
Choć spłonęło parę mostów, by ogień podtrzymać w zimie
Co mam gadać, było ciężko, żeby dzisiaj żyć szczęśliwie
Twój raper nie żyje tak jak gada, nie bądźcie naiwni
Dokumenty historyczne, nie zjazdy histeryczne
Teksty raczej ambitne, nie mizoginistyczne
Kocham domowe obiady, najlepszą domową
Kocham boks, nie lubię raperów i nie lubię imprez
Jestem dziadem, chodzę w samych gaciach przed obiadem
Wybiegam wyrzucić śmieci, tak jak sędzia na murawie
Cieszy mnie, że słońce świeci, cieszy mnie, że posprzątałem
W sumie mógłbym mieć już dzieci (może wstrzymaj się na razie)
Siedzę jak dziad, gramy razem w planszówki
Potem robię o tym rap, razem myjemy kubki
Razem idziemy spać jak na emeryturze
Bo nie za dużo muszę i dobrze mi się żyje jak
Siedzę jak dziad, gramy razem w planszówki
Potem robię o tym rap, razem myjemy kubki
Razem idziemy spać jak na emeryturze
Bo nie za dużo muszę i dobrze mi się żyje jak dziad
Written by: Truong Tran, Tymoteusz Grzywa
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...