album cover
Trap Od Gnoja
album cover
Trap Od Gnoja was released on July 19, 2024 by 75 ZONE as a part of the album Trap Od Gnoja - Single
July 19, 2024
Label75 ZONE
LanguagePolish
BPM107
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy

Music Video

Music Video

Lyrics

Jestem zamknięty w studio
Dziwko co to klaustrofobia?
247 hussle synek u nas to jest norma
Jak nie jesteś z nami to nie gadam o pieniążkach
To jest trap od gnoja sam do trumny wbiję gwoździa
Duże plany duże wpływy teraz na sobie mam drogi ciuch
Nigdy więcej spłukany zarabiamy tryb gimmie the loot!
Bust down biorę co moje ty dalej w miejscu stój
Cię nie wyprzedzam po prsotu robimy większy ruch
Wchodzę tu jak boss dziwko młody Z to best player
Daj mi rok płytę mi pokryje bestseller
Mam wenę właśnie stoje sobie za sterem
Daj mi rok 75 przejmujemy teren
Jestem gnojem od trapu na pełny nie pół etatu
Jestem tematem tabu dla tych zakompleksionych łaków
Oni chcą być jak ja to schowaj dumę i pracuj
Teraz rap to mój zawód
Idę miastem ludzie robią z nami foty
Wchodzę na apartament ludzie robią z nami foty ej
Wchodzimy do klubu wszyscy nam stawiają shoty
Teraz jem obiad u babci potem wylatuję w bloki
Nie mogę zasnąć muza działa jak narkotyk
Mamy trap mode w nocy jestem ciągle w gazie tak jak Gazprom
Mamy grind mode w nocy
Felga odbija nasz blask musisz zamknąć oczy
Dostaje wiadomości w DM robię muzę przy tym biznes
Kurwa musisz wrzucić to na pizdę
Mam w tym wizję musimy wykonać misję
Big gap między nami wrzuć to na replay
Albo loop click play weź to puść
Głośniej nowa para butów ale to nie Foot Locker
Nowe dźwięki zwalą ich z nóg
Podbijam jej cukier jakbym się nazywał Rafaello
Młody Z a dla ciebie mogę Rafał elo
Broda jak u drwala a nie wbijam testosteron
Mówie tenor wbijam chuja w co o mnie powiedzą
Rap to mój nałóg a w kieszeni parę gramów mam
Wolę pakę bitów brać zamiast pakę xanów
Jestem jak z obrazu a nie wsadzisz mnie to żadnych ram
Rap to mój zawód
Idę miastem ludzie robią z nami foty
Wchodzę na apartament ludzie robią z nami foty ej
Wchodzimy do klubu wszyscy nam stawiają shoty
Teraz jem obiad u babci potem wylatuję w bloki
Nie mogę zasnąć muza działa jak narkotyk
Mamy trap mode w nocy jestem ciągle w gazie tak jak Gazprom
Mamy grind mode w nocy
Felga odbija nasz blask musisz zamknąć oczy
Cały tydzień w studio sam już nie wiem co mam nagrać
Oddałem na trackach się boję że mogą zabrać
Zaczynamy żyć kiedy gaśnie nocna lampa
Lustro daje blask chociaż nie widziałem światła od wczoraj
Nie widziałem światła od wczoraj
Nie widziałem świata od wczoraj
To jest Trap Od Gnoja
Mogą gadać i tak spływa to po nas niech piszą na forach
Niech płynie jak woda
Na nadgarstkach i paskach i szyi to epoka polodowcowa
Na nadgarstkach i paskach i widzisz
Nie rapuję w lasach bo wywołam pożar
Wiem że sprawdza mnie hood
Więcej niż parę stów mam
Wejdź na stół potem weź tym rusz dla nas
All night studio
Pode mną tłum będzie narazie pusto
Let me cook
Odwiedzam Napoli bo chcę poznać trochę prawdy
Zamawiam jedzenie nie umiem wymówić nazwy
Siedzę z ziomalami co są pojebani jak my
Zakładam droższe ciuchy żeby przed wami się zakryć
To jest Trap Od Gnoja
Wezmę go do grobu jeśli będzie pora
Nie jestem od wczoraj
Wbijam w to co piszą na forach
Jestem misją którą chciałbyś wykonać
Już nie wyjdę na browar
Tylko wyjdę na ludzi żeby być gdzie ja
Musisz w chuj się nabrudzić
Też piłem na ławce
Też czułem się strasznie naprawdę
Ze sobą od zawsze
Jak stałem na klatce
To też myślałem o scenie
Bloki to góra lodowa
Serio musimy to przenieść
Muzyka płynie mi w żyłach i cały jebany przemyt
Kiedy wyprzedamy stadiom może wtedy zrobię sobie trochę przerwy
Written by: Jakub Marciniak, Konstanty Motyka
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...