album cover
FRED PERRY
279
Hip-Hop/Rap
FRED PERRY was released on September 4, 2024 by WM Poland/WMI as a part of the album FRED PERRY - Single
album cover
Release DateSeptember 4, 2024
LabelWM Poland/WMI
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM80

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Macias
Macias
Vocals
WHITE WIDOW
WHITE WIDOW
Vocals
RC
RC
Programming
Rafał Czubak
Rafał Czubak
Programming
COMPOSITION & LYRICS
Macias
Macias
Lyrics
Rafał Czubak
Rafał Czubak
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
RC
RC
Producer
Rafał Czubak
Rafał Czubak
Producer
ENZU
ENZU
Mastering Engineer

Lyrics

Zmiany nie są w klimacie, tylko się mindset zmienił
Nie tylko chcę do tlenu, chce dużo zieleni
Zna jeden drobny szczegół, to cię postrzeli
Znowu boli mnie głowa, mój ziom alchemik
Handluje wersami w mojej przestrzeni
Było do jednej bramy, a on przestrzelił
Traktujesz jak policjant tak jak Tenpenny
Macias — Fred Perry, do przeżycia starczą tantiemy
Macham głową w tempie BPM
Samo przyjdzie, co wypuszczę się?
Robię to tak często, że już weszło w nawyk
Myślę o tym, kiedy wstaje każdy dzień
Nie mam czasu na telefon, nie mam czasu kontaktować się
Moja banda nie trzyma się reguł
Czemu szczekasz jak dziki pies?
All day - ona, ja fresh, na bary chanell wrzucam bag
Mam w szafie kilka tysięcy, więcej nie zobaczysz na dole mnie
Zgarniam plik, za plikiem - na siebie biorę winę
Piosenka tik, za tikiem - na tym polega życie
Pcham się na front, pcham się na sztorm, pcham się na bujanie w ukrycie
Mam w chuju to że mówisz że wyje, potem, że lubisz mnie cię to gryzie
Ludzie patrzą na mnie jak na kilka wersów
Jak na znaki zapytania, jak na przewodnika sensu
Wiele oddałem by stać na moim miejscu
Wydawać na ubrania, nie liczyć przy tym pensu
Zmiany nie są w klimacie, tylko się mindset zmienił
Nie tylko chcę do tlenu, chce dużo zieleni
Zna jeden drobny szczegół, to cię postrzeli
Znowu boli mnie głowa, mój ziom alchemik
Handluje wersami w mojej przestrzeni
Było do jednej bramy, a on przestrzelił
Traktujesz jak policjant tak jak Tenpenny
Macias — Fred Perry, do przeżycia starczą tantiemy
Nie wiem co on mówi, weź go lepiej ściągnij z anteny
Mam powody żeby nie lubić połowy sceny
A za te geny mam się gubić, co skanuje z derym
Zapadłem w sen i na twarz wjadę z nieszczerym
Czuje się jakbym ogon miał, brałem coś, nie usłyszę nic
Mój ziom dobrze się prowadzi, ja razem z nim nie zostanę sam
I nie zwątpisz nigdy w mój skill, nie zwątpi nigdy żaden z nas
Cel mam pięciu tak jak film, a nigdy nie dawali szans
Widzą tylko co dostali na nagraniach
Nie zatrzymuj się na mecie, ciągnij bagaż
Żeby zostawić trochę więcej w swoich śladach
Zmiany nie są w klimacie, tylko się mindset zmienił
Nie tylko chcę do tlenu, chce dużo zieleni
Zna jeden drobny szczegół, to cię postrzeli
Znowu boli mnie głowa, mój ziom alchemik
Handluje wersami w mojej przestrzeni
Było do jednej bramy, a on przestrzelił
Traktujesz jak policjant tak jak Tenpenny
Macias — Fred Perry, do przeżycia starczą tantiemy
Written by: Krystian Maciaszczyk, Rafał Czubak
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...