album cover
Patointeligencja
28,581
Hip-Hop/Rap
Patointeligencja was released on January 17, 2020 by SBM Label as a part of the album 100 dni do matury
album cover
Release DateJanuary 17, 2020
LabelSBM Label
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Mata
Mata
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Mata
Mata
Composer
Michał Matczak
Michał Matczak
Lyrics
Sujon Ahmed
Sujon Ahmed
Composer, Lyrics

Lyrics

Mój ziomo w pierwszej LO zjarał Amsterdam pierwszego września
Po to, by nauczycielka myślała, że tak już ten ma z natury, no i do matury mówił jej, że to alergia
Mój ziomo miał piersiówę, którą uzupełniał, w termosie trzymał wódę i ściemniał profesorom
Że to herba, dom, szkoła w złotówie, dom, szkoła w Uberkach
Mój ziomo z mym ziomem za pieniądze starych na białych tych szkołach pykali w pokerka
Mój ziomo coś wygrał, mój ziomo coś przegrał
Mój ziomo z mym ziomem walili wiaderka na piętnastkach, no i dwudziestkach
I wiosna za budą, a zimą, gdy zimno na dworze, to kitrali się po łazienkach
Mój ziomo miał Supreme, mój ziomo miał Bape'a
Mój ziomo na uro dostał te kluczyki od Merca, na czarno Ukry sprzątały mu penthouse
Mój ziomo chciał wypłatę starego przećpać
Nie pykło, bo była tak wielka, że dużo prędzej by tu kopnął w kalendarz, ej
Mój ziom się powiesił w Sylwestra, a ciągle pamiętam, jak kradliśmy te flaszki z Carrefa
I jak je piliśmy na hejnał o 8:20 i tak najebani na przerwach, bez przerwy, oh
I tak najebani na przerwach, bez przerwy, i tak najebani na lekcjach, my to patointeligencja
My to, my to patointeligencja
My to patointeligencja, my to patointeligencja
My to patointeligencja, purchase your tracks today
My to patointeligencja, my to patointeligencja
My to pa-pa-pa-pa-patointeligencja
Mój ziomo walił herę, słuchając Kazika, Centralny, menele, rodzice i szpital
Ojciec był maklerem, a mama lawyerem i grube portfele, co chudły wraz z nim na odwykach
Mój ziomo znajomej podawał kutasa w kiblu dla inwalidów w Złotych Tarasach
Mój ziomo w prywatnym gimnazjum koleżance z ławki spłodził dzieciaka
A rok wcześniej na przyrce cała nasza klasa śmiała się z pipki
Jajowodów, plemników, pochwy i siusiaka, haha
Mój ziomo walił te dopy, mój ziomo nie umiał się uczyć bez koki
Skończył, jak miał tu 13 tych wiosen i, kurwa, nie powiem, czy życie, czy nosy
Mój ziomo podpierdalał Xany od mamy z szafki z lekami
Nie dali mu stypendium, no bo go złapali, jak latał naćpany po jednym z offowych festiwali
Mój ziomo miał zawsze ten czerwony pasek i zawsze miał czerwone gały
Mój ziomo z mym ziomem koleżankę z klasy na wyjeździe szkolnym w dwa baty jebali
Mój ziom na odwagę pierdolnął trzy piwka w pubie w Londynie przed interview na Kingsa
Mój ziomo się dostał na Oxford, a całe liceum raz pigwa, raz wiśnia, raz czysta
Mój ziomo w Toyocie Corolli woził tu te parę baseballi i kryształ
I kazał mi zmienić w tym tekście markę swego auta, żeby przed starymi tu nie było przypsa
Mój ziomo bandyta, mój ziomo zoofil, mój ziomo artysta
Mój ziomo pedofil, mój ziomo nekrofil, mój ziom intelektualista
My to patointeligencja
My to, my to patointeligencja
My to patointeligencja, my to patointeligencja
My to patointeligencja, purchase your tracks today
My to patointeligencja, my to patointeligencja
My to pa-pa-pa-pa-patointeligencja
My to patointeligencja, katolickie przedszkola, strzeżone osiedla
Kurator, angielski i gegra, kurator, dilerka dla sportu, nie po to, by przetrwać
Szkoła, korty, dodatkowe zajęcia, korki, butelki i elki na zdjęciach
Harnaś, Perełka w plenerkach, rzucamy chujami i nie jemy mięsa
Dobrze wychowani, wciągana jest kreska w bawełnianych sweterkach, oh
My to patointeligencja, my to patointeligencja
W wakacje pod palmą albo na językowych campach
Open'er w Sopocie i emka w apartamentach przy nakryciu co święta
Łosoś, jazzowa kolęda, srebrna choinka, podłoga w prezentach
Zacząłem tu robić te rapy, bo miałem już, kurwa, tak dość tego ciepła i piękna
Zacząłem tu robić te rapy, bo miałem już dość tego piękna i ciepła
A nigdy nie chciałem być biały i zawsze tu chciałem być gangsta
I zawsze tu chciałem być z bloków i zawsze tu chciałem być z getta
I pierdolę mamę i tatę za te rododendrony, jacuzzi, trzy piętra
Zacząłem tu robić te rapy, bo miałem już dość tego piękna i ciepła
A nigdy nie chciałem być biały i zawsze tu chciałem być gangsta
I zawsze tu chciałem być z bloków i zawsze tu chciałem być z getta
I pierdolę mamę i tatę za to, że oddaliby mi nerki, wątroby i serca
My to patointeligencja!
Written by: Michał Matczak, Sujon Ahmed
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...