album cover
Grawitacja
124
Hip-Hop/Rap
Grawitacja was released on July 12, 2024 by Step Dystrybucja as a part of the album Remedium II
album cover
Release DateJuly 12, 2024
LabelStep Dystrybucja
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM72

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
TAU
TAU
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Piotr Kowalczyk
Piotr Kowalczyk
Lyrics, Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
TAU
TAU
Producer
Piotr Kowalczyk
Piotr Kowalczyk
Producer

Lyrics

Wszyscy żyjemy na jednym osiedlu, życie to kolonia karna
Jedni budują se domy ze śniegu, inni mieszkają w lepiankach
I narzucamy na siebie bawełnę, czasami może być kaszmir
A w garniturze chowają pod ziemie, wszyscy rodzimy się nadzy
I zakładamy na szyje łańcuchy, bo wtedy wyglądamy ładniej
A na śniadanie szamiemy parówki, sportowe świry owsiankę
Robimy kupę i siku, to muszą robić raperzy i biskup
A za to wszystko płacimy papierem, a potem drapiemy po tyłku
Wszyscy jesteśmy śmieszni, wszyscy jesteśmy marni
Czasami wkładamy brudne skarpety do butów i marynarki
Jeździmy metalowymi budami co mają przeróżne znaczki
I parkujemy je między blokami w których się potem chowamy
Śpiewamy ładne piosenki, nieumytymi zębami
Piosenki to takie dźwięki, emitowane gębami
Jedni za to są wielcy, a drudzy za to są mali
Jedni i drudzy też mają kołderki, żeby się w nocy wyspali
Wszyscy jesteśmy śmieszni, wszyscy jesteśmy marni
I nikt tu nie jest lepszy, żyjemy - umieramy (yo)
Wszyscy żyjemy na jednym osiedlu, życie to obóz przetrwania
Latamy skrzynkami pomiędzy chmurami, a czasami nawet na Marsa
Na festiwalach robimy se zdjęcia, to kolorowe piksele
Robimy rysunki na rękach, bo wtedy znaczymy coś znacznie więcej
I dostajemy nagrody z metalu, czasami dłubiemy w nosie
Jedni słuchają namiętnie metalu, drudzy gustują w hip-hopie
A mądrzy panowie z portalu dyktują, co z tego jest dobre, modne
Czasami ci sami lądują w szpitalu na kolonoskopię, chłopie!
Wszyscy jesteśmy śmieszni, wszyscy jesteśmy marni
Prezydent czasem pierdzi, jemy kiełbasy, kaszanki
Jesteśmy biali i czarni, brązowi i żółci, a krew jest czerwona
A jak umieramy to wszyscy płaczą, a potem na Strogonowa
Czasem wystarczy nam jedno tsunami, żeby to wszystko popsuć
Okazujemy się wtedy bezradni, kapie nam woda z oczu
Influencerzy rozkładają ręce, kiedy nadchodzi trzęsienie
Na internecie wrzucają wstążeczkę, gdy nie ma problemu z zasięgiem
Żyjemy wesoło na takiej planecie, która se lata w kosmosie
Jeden teleskop nam wysłał jej zdjęcie, a poza tym człowiek nie może
A dalej jest trzysta miliardów galaktyk i podobno inne wymiary
Wszyscy jesteśmy śmieszni, wszyscy jesteśmy marni
Jestem jak grawitacja, bo ściągam was na ziemię
Bujamy głową w chmurach, ale wkopią pod ziemię
Written by: Piotr Kowalczyk
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...