album cover
Miasto
1,479
Hip-Hop/Rap
Miasto was released on December 13, 2024 by Wrzecion as a part of the album Insomnia01
album cover
Release DateDecember 13, 2024
LabelWrzecion
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM89

Credits

PERFORMING ARTISTS
Wrzecion
Wrzecion
Performer
TPS
TPS
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Radosław Wrzecionek
Radosław Wrzecionek
Songwriter
Wojciech Walkiewicz
Wojciech Walkiewicz
Songwriter
Michael Jordan
Michael Jordan
Composer
Adrian Diduch
Adrian Diduch
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
Michael Jordan
Michael Jordan
Producer

Lyrics

Znowu wychodzisz na miasto, ya
Let’s go, ya, ya, miasto, okej
Let’s go, ya
Znowu wychodzisz na miasto, nikt cię nie obchodzi
Tu znowu nie możesz zasnąć, wydzwaniasz się z bandą potem kminisz to i tamto
Albo jesteś twardym graczem, albo jesteś łajzą
Nasze słowo to złoto – wymieniamy się jak kantor
Pik, pik, cash – teraz dostaje przelew
Mam co jeść bo ciągle kręci się interes
Każdy kmini bo jak może, jak mogę to pomogę
Pamiętam kto był tu zawsze, a z tymi kurwami nie po drodze
Tutaj wszędzie hieny są, a przyjaźnie bez ceny to deficyt
Myślał że ma zioma na życie, szybko się przeliczył
Jak przestało się powodzić to on przestał się odzywać...
Jebać to, jebać go, jebać ją – przeklinam taką znajomość, no bo po co mi to?
Ten debil jebany chce w tany lecieć ze mną
Sam za dużo rozkminiałem by nie rozkminić takich jak on
Przepraszam, że dzisiaj nie wrócę do domu, że dzisiaj nie skumam cię ziomuś, przepraszam!
Powiedz jak mam Ci powiedzieć że, wolałbym przemilczeć to dlaczego nie ma mnie
Jak mam ci powiedzieć że, nie chce dziś rozmawiać tylko chce zanurzyć się
W mieście gdzie wszystko czarno - białe jest, ze mną zlewa się
Wiem, że jeszcze się nie odchamie, bo tak dobrze mi jest
Trudno jest łatwo żyć – wiem to za dobrze
To miasto, te pieniądze, te towary ładne - chodźcie
Na hotel, a nie do mnie
Te dragi, znowu błądzę
Powodów wam nie powiem, ale w bani męczy ciągle
O czym marzę jest zajęte, a wiem by było pięknie
Wybrałem kiedyś źle, coraz o tym myślę częściej
Ale było mi pisane, te głupoty, te szpitale
W więzieniu 2 wyroki i przyjaźnie zerwane
Życie nauczyło marzyć i na błędach się sparzyć
Dużo alkoholu w domu, a sam pije jak mój stary
Dzisiaj mam wyjebane - bracie posyp, wódki nalej
Dzisiaj chce zapomnieć, a nie płakać sam na białej
Telefon wyłączony, wspólnik dzwoni i mnie szuka
Nie miej mi za złe, jeszcze nadrobimy w ruchach
Bez uczuć je rucham, chyba mam już zimne serce
Tak naprawdę chciałbym dobrze, ale smutków coraz więcej
Powiedz jak mam Ci powiedzieć że, wolałbym przemilczeć to dlaczego nie ma mnie
Jak mam ci powiedzieć że, nie chce dziś rozmawiać tylko chce zanurzyć się
W mieście gdzie wszystko czarno - białe jest, ze mną zlewa się
Wiem, że jeszcze się nie odchamie, bo tak dobrze mi jest
Powiedz jak mam Ci powiedzieć że, wolałbym przemilczeć to dlaczego nie ma mnie
Jak mam ci powiedzieć że, nie chce dziś rozmawiać tylko chce zanurzyć się
W mieście gdzie wszystko czarno - białe jest, ze mną zlewa się
Wiem, że jeszcze się nie odchamie, bo tak dobrze mi jest
Powiedz jak mam ci powiedzieć że, dzisiaj nie ma mnie…
Written by: Adrian Diduch, Michael Jordan, Radosław Wrzecionek, Wojciech Walkiewicz
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...