album cover
Sandman
100
On Tour
Hip-Hop/Rap
Sandman was released on January 17, 2025 by OU7SIDE as a part of the album MUZYKA KOŃCA ŚWIATA
album cover
Release DateJanuary 17, 2025
LabelOU7SIDE
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM117

Credits

PERFORMING ARTISTS
Kartky
Kartky
Vocals
Nerwus
Nerwus
Programming
COMPOSITION & LYRICS
Michał Buczek
Michał Buczek
Composer
Jakub Jankowski
Jakub Jankowski
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Nerwus
Nerwus
Producer

Lyrics

Słoneczny dzień, deszczowa noc
Szalony sen, jestem o krok
Melodia z lat, gdy byłem sam
Tak pięknie gra (pięknie gra), ona i ja
Pijemy rum, oglądam noc
Genua, Brno (Brno), mój ciepły głos
Twój zimny wzrok, za gęsta mgła
Suknia na bal, niech taniec trwa
A jutro znowu wszystko będzie jak dawniej
Hej, hej
A kiedy nie masz siły wstawać rano, nie wiesz, po co
I patrzysz znowu w sufit, czarne myśli ciemną nocą
Musisz biec do końca cały czas, ostatni raz przez ciemność
A kiedy wszyscy mówią, że nie damy sobie rady
I dawno Cię skreślili, wytykają Twoje wady
Musisz biec do końca cały czas, ostatni raz przez ciemność
I bardzo lubię, kiedy na mnie spoglądasz (bardzo)
I prawie czuję Twój ból
Lubię oglądać we mgle zachody słońca, ej
Czuję się znów jak Król Snów
Zamglony skwer, za ścianą wróg
Deszczowy dzień, na ramię kruk (kruk)
Niewiele mam, niewiele dam
Zgubiłem strach, diabeł się bał
Na jednej z dróg ostatni raz
Widziałem Twoje oczy jasne od gwiazd
Hej, hej
A kiedy nie masz siły wstawać rano, nie wiesz, po co
I patrzysz znowu w sufit, czarne myśli ciemną nocą
Musisz biec do końca cały czas, ostatni raz przez ciemność
A kiedy wszyscy mówią, że nie damy sobie rady
I dawno Cię skreślili, wytykają Twoje wady
Musisz biec do końca cały czas, ostatni raz przez ciemność
Raz gdzieś przy końcu lata, gdy paproć dawno zwiędła
Poznałem swego diabła, leżał na skraju piekła
Poznałem jego brata, a siostra mi uciekła
Poznałem jego wady, poznałem jego piętna
Słyszałem, za czym tęskni i że nie lubi domu
Koszmary mu obrzydły i chciałby komuś pomóc
I słucha Myslovitz - "Korova Milky Bar"
Ostatni raz przez ciemność
Ostatni raz przez ciemność
Musisz biec do końca cały czas
Ostatni raz
Hej, hej
A kiedy nie masz siły wstawać rano, nie wiesz, po co
I patrzysz znowu w sufit, czarne myśli ciemną nocą
Musisz biec do końca cały czas, ostatni raz przez ciemność
A kiedy wszyscy mówią, że nie damy sobie rady
I dawno Cię skreślili, wytykają Twoje wady
Musisz biec do końca cały czas, ostatni raz przez ciemność
Gdzie jesteś? Gdzie jesteś?
Gdzie jesteś? Gdzie jesteś?
Gdzie jesteś? Gdzie jesteś?
Gdzie jesteś? Gdzie jesteś?
Gdzie jesteś?
Written by: Jakub Jankowski, Michał Buczek
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...