album cover
Materac
album cover
Materac was released on January 16, 2025 by GCBW as a part of the album Materac - Single
January 16, 2025
LabelGCBW
LanguagePolish
BPM70
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy

Music Video

Music Video

Lyrics

[Chorus]
W pokoju szafa i materac (What)
Śledzą mój każdy step, wezmę wszystkie, bo nie było szans (Szans)
Mordo, już jestem back, pokruszę tytę i dodam gaz
Palę, jak duży jet, cali beldia, gros, passe la masse
Tous les jours faut qu'on becte
GCBW, Miejska Jungla, dawaj drill i dawaj boom bap (GCBW)
Kiedyś był materac, a dziś powiększa się ta bułka (Skrr)
Na nodze Nike Air Max, to w razie gdybym gubił kundla
[Verse 1]
To nie scam, to nie finesse (Nie)
To nie stek, to jest filet mignon
Widzę nowy w moim kartonie bilet
Pas de milliers, je veux des millions
Nie robię nic na marne (Nie, nie)
Nie robię nic na mordę (Let's go)
Dla moich ludzi z fartem (Skrr)
Gaz i mnie wciska w fotel (Skr-skr-skr-skrr)
[Chorus]
Zawijam szybko, bo drogocenny jest mój czas (Jest mój czas)
À l'arrière, Hennessy dans le Merco Benz (Merco Benz)
Metale, krypto, kiedyś był tylko materac (Materac)
Miejska Jungla, GCBW, be-be-be-bang (Be-be-be-bang)
Zawijam szybko, bo drogocenny jest mój czas (Jest mój czas)
À l'arrière, Hennessy dans le Merco Benz (Merco Benz)
Metale, krypto, kiedyś był tylko materac (Materac)
Miejska Jungla, GCBW, be-be-be-bang (Be-be-be-bang)
Zawijam szybko, bo drogocenny jest mój czas (Rolex, Cartier, ice)
À l'arrière, Hennessy dans le Merco Benz
Metale, krypto, kiedyś był tylko materac (Materac)
Miejska Jungla, GCBW, be-be-be-bang
[Verse 2]
Jadę, jak cross'em — na jednym kole
Pieniądze gonię, dawaj tę flotę
Co moje, to moje, a nie żaden procent
Podwoję, potroję, a nie rozpierdolę
My jak kowboje, na dzikim zachodzie
Za nami patrole płaczą w samochodzie
Tutaj się nie śpi, całą noc na chodzie
Polska, WWA, po każdym zachodzie
[Verse 3]
Wszystko spalone
Paris — Pologne (Paris — Pologne)
W moim DNA Angola (W moim DNA)
W moim DNA Angola (W moim DNA)
Wszystko spalone (Wszystko spalone)
Paris — Pologne (Paris — Pologne)
W moim DNA Angola
W moim DNA Angola
A ze mną Kabe — mój brat
[Verse 4]
Dla mnie to mus, dla wielu mood
Maszyna ruszyła, jak poczułem głód
Jakbym miał déjà vu
Serce zimne, jak lód
Wszędzie sygnały radiowozów
Na centrum krzyki pijanych osób
Nie ryzykuję już dla sosu
W końcu znalazłem na to sposób (Be-be-be-bang)
[Chorus]
Zawijam szybko, bo drogocenny jest mój czas (Jest mój czas)
À l'arrière, Hennessy dans le Merco Benz (Merco Benz)
Metale, krypto, kiedyś był tylko materac (Materac)
Miejska Jungla, GCBW, be-be-be-bang (Be-be-be-bang)
Zawijam szybko, bo drogocenny jest mój czas (Rolex, Cartier, ice)
À l'arrière, Hennessy dans le Merco Benz
Metale, krypto, kiedyś był tylko materac (Materac)
Miejska Jungla, GCBW, be-be-be-bang (Be-be-be-bang)
Written by: Alberto, Kabe, Opiat
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...