album cover
Samotnik
album cover
Samotnik was released on January 9, 2025 by AUTOMATIK as a part of the album Samotnik - Single
January 9, 2025
LabelAUTOMATIK
LanguagePolish
BPM120
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy

Lyrics

Był sobie raz samotnik, który nie miał zadnych szans
To nie ja, zarzekał się by wyrwać się z tych ścian
Pomoże śmierć, pomoże ból
Niech mu pomoże ktoś odnaleźć klucz
Nie może wstać, łamie się w pół
Nie ufa sobie pod sobą ma lód
Gdy ludzka więź, zamienia się w trud
Ciężko mu zaufać gdy wali się grunt
Zagubiony tak, że nie liczy strat
Mysl o tym co potem zabija mu czas
Nie widzi nikt, odwiedzając go
In vita mors certa est wisi na drzwiach
Brakuje mu nas, nam brakuje go
Wokół pełno ludzi a ludzie za mgłą
Więc kazdy krok owiany w mrok
Zakłada maskę i tak mija rok
I kolejny rok
I kolejny rok
I kolejny rok
I kolejny...
Był sobie raz samotnik, który nie miał zadnych szans
To nie ja, zarzekał się by wyrwać się z tych ścian
Ten jeden raz, gdy była szansa wtedy poczul strach
Zawiał wiatr, ostudził zapał, miłość, chęć i zwiał
Zabawa trwa, muzyki brak
Cisza i ciemność coś tu jest nie tak
Późno już jest, trzeba iść spać
Wyprosił emocje bo marnują czas
Nic nie jest wart, poświęcony czas
Świat nasz i tak przecież obraca się w piach
Ludzie ślepi tak, że nie widzą ran
Krew na rękach na twarzy a nawet w snach
Czerwony mur, bez okien i bram
Zbudowany po to by on został sam
Za szybą tkwi, jego pewna część
Którą pewnie pojąłby gdyby miał czas
Nie ma już szans, cofnąć setek kłamstw
Więc słuchaj i ufaj mu kolejny raz
I kolejny raz
I kolejny raz
I kolejny raz
i kolejny raz
I kolejny
Siedzi więc, nie umie wstać
Tkwi na dnie jak statku wrak
Świateł blask przez ekran fal
Nie pozwala patrzeć w dal
Written by: Mateusz Balawajder
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...