album cover
4 WEEKENDY
album cover
4 WEEKENDY was released on April 25, 2025 by Muzyka Sp. z o.o. as a part of the album CZUJĘ SIĘ JAK SLOWEZ
April 25, 2025
LabelMuzyka Sp. z o.o.
LanguagePolish
BPM87
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy

Lyrics

(Yeah)
(Slowez)
Rusz tym dla składu, baby
Cała loża dla nas, patrzy się cała sala na młodych chłopaków i modelki
Każdy ruch śledzi aparat, każdy wers to jeden karat i dlatego wszyscy mamy chainy
Let’s go, let’s go, baby
Let’s go, let’s go, baby
Z nami każda wyluzowana, impreza nie trwa do rana, bo już ciągnie się cztery weekendy
Handstandy rano w słońcu, fiut dynda mi jak brelok
Żyję se, jak chcę, takie życie to nie wyrok
Okulary FTP, no bo jebie mnie twój widok
Po pierwsze Tyron, a po drugie Tyron
Trzymałem kciuki, kiedy rosło Metahero
Czwóreczka na sen, bo mam niewygodne wyro
Wrzucam piąty bieg, kiedy jadę po pieniądz
W Sprite’a wlewam sześć, kiedy idę nawinąć
Próbuje czytać mnie, może spróbuj Braille’a
Smashuję tyłek jej, tak jak burger
Najpierw ojebała, potem jestem downem
Wysyłam w chatę ją tak jak kurier
Tylko srebrne biżu, bo tak bardziej mi do twarzy
A ta czekoladka ciemna, jakby zasnęła na plaży
A czuję się jak Slowez, światło kamery mnie razi
Bagno w moim kubku, czuję się jak Jožin z bažin
Rusz tym dla składu, baby
Cała loża dla nas, patrzy się cała sala na młodych chłopaków i modelki
Każdy ruch śledzi aparat, każdy wers to jeden karat i dlatego wszyscy mamy chainy
Let’s go, let’s go, baby
Let’s go, let’s go, baby
Z nami każda wyluzowana, impreza nie trwa do rana, bo już ciągnie się cztery weekendy
Wszyscy pijani (Ha), fajne dziewczyny
Rémy Martin i Pornstar Martini
Z kryształowej szklanki
W hotelowej restauracji
Spaliłem parę uncji
Nie ma innej opcji, że nie będzie wakacji
Wzięła koleżanki, będzie więcej atrakcji
Myśli, że mnie poderwała, ale nie ma racji
Palę duże jointy, bo nie toleruję małej porcji
Ona jak nawiedzona, bo strasznie sexy
Obudziłem bestię, bo wzięła bestie
Louis Vuitton ma wszystkie sukienki
Ale najlepiej wygląda bez nich
Rusz tym dla składu, baby
Cała loża dla nas, patrzy się cała sala na młodych chłopaków i modelki
Każdy ruch śledzi aparat, każdy wers to jeden karat i dlatego wszyscy mamy chainy
Let’s go, let’s go, baby
Let’s go, let’s go, baby
Z nami każda wyluzowana, impreza nie trwa do rana, bo już ciągnie się cztery weekendy
(Yeah)
(Yeah)
(Yeah)
Written by: Olaf Jarczewski, Szymon Cybulski, Szymon Lewandowski, Szymon Łoniewski

Loading...