album cover
SOLO
album cover
SOLO was released on April 22, 2025 by FRYTA as a part of the album GRIND
AlbumGRIND
April 22, 2025
LabelFRYTA
LanguagePolish
BPM96
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy

Lyrics

Całe życie zagubiony, nie wiem jak się tu znalazłem
Nierozłączny z majkiem, a jest napisane Rode, a nie Michał
Nie odmawiam kielicha, tylko potem gubię trakcję
Mam pokorę, naprawdę przed upadkiem kroczy pycha
My to inna liga, masz przed sobą zawodnika
Lecz nigdy nie chciałem zawieść, muszę dowieść jak Kubica
Trzymam rejon w ryzach, nikt nie złoży tu jak Fryta
Ale w końcu ruszcie w pizdy, bo was z dołu tam nie słychać
Cały czas lecę solo, ej, co jest moją głową?
Nawet w chwili słabości, skurwiele, nic mi nie mogą
Podpalam to jak BIC, wchodzę w mainstream jedną nogą
Choć zawsze chciałem być kimś, cieszę się, że jestem sobą
Cały czas solo, ej, co jest moją głową?
Nawet w chwili słabości, skurwiele, nic mi nie mogą
Podpalam to jak BIC, wchodzę w mainstream jedną nogą
Choć zawsze chciałem być kimś, cieszę się, że jestem sobą
Rozjebałem wkurwe hajsu, teraz w końcu wraca
Ciągle pulsuję w skroni, wrzucam do RedBulla Apap
Głupi jak Byk, w kwietniu urodziła mama
Pół życia jak Skaza, żeby teraz być Mufasa
Nigdy nie byłem na wczasach, w tym roku w końcu polecę
Byłem kurwa w różnych stanach, w każdym z nich robiłem becel
Jestem nad nimi jak Kanada, dalej lecę
Ja nie wierzę, ale ziomów mniej w opiece
Patrzę gwiazdy, kontempluję, nie wierzę, ile mam lat już
Ile już mam za sobą, a wciąż zielony jak jarmuż
Zwykły chłopak, co chował emocje w kaptur
Nigdy więcej bankrut, nie stroję sobie żartów
Ale chcę mój własny fanklub, bo to właśnie mój czas
Jakbym wisiał na zegarku, mam łeb na karku
I dużo presji, hej, hej
Ale w końcu niebezpieczni, kurwy rzucają ręcznik
A wszystkie byłe suki były, wyszły no i przeszły
Nie mam czasu na gierki, ani żadne aferki
Nie szukam też awantur, bo chcę rozpierdolić mainstream
I rozpierdolę, wierzę w to mocno
To gówno we mnie siedzi, możesz sprawdzić przez stetoskop
I wybucham jak fosfor, przez to kupię sobie Rolls Royce
Cały czas lecę solo, ej, co jest moją głową?
Nawet w chwili słabości, skurwiele, nic mi nie mogą
Podpalam to jak BIC, wchodzę w mainstream jedną nogą
Choć zawsze chciałem być kimś, cieszę się, że jestem sobą
Cały czas solo, ej, co jest moją głową?
Nawet w chwili słabości, skurwiele, nic mi nie mogą
Podpalam to jak BIC, wchodzę w mainstream jedną nogą
Choć zawsze chciałem być kimś, cieszę się, że jestem sobą
Cały czas solo, ej, co jest moją głową?
Nawet w chwili słabości, skurwiele, nic mi nie mogą
Written by: Oskar Frydrych

Loading...