album cover
Tutaj
11
Hip-Hop/Rap
Tutaj was released on June 13, 2025 by mackmintis as a part of the album Tutaj - Single
album cover
Release DateJune 13, 2025
Labelmackmintis
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM62

Credits

PERFORMING ARTISTS
Mack Mintis
Mack Mintis
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Oliwer Malesa
Oliwer Malesa
Songwriter
Olek Black
Olek Black
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
Olek Black
Olek Black
Producer

Lyrics

Chciałem podbić ten świat, a miałem być w domu, miałem być tutaj
Ja nie chcę milionów dla siebie, już myślę o moich wnukach
Moje słowo święte Betlejem, więc uwierz będę jechał Bentleyem
Nieważne mi ile poleci łez, oby były ze szczęścia
Przejdę kawał tak jak suchar, wyjebane w Grammy, moi ludzie mój puchar
Znowu zapierdalam no bo czasu wiecznie mało
Głowa góra w imię ojca, syna, ducha
Wieczny jebany niedosyt
Lecz nie wykiwam mego brata, no co ty
Nie wnikaj, chłopcze, w problemy dorosłych
Euro, funt, dolar, złoty
Ilu ich tu było, no i żaden się nie nadał
Się naobiecywał, że jak problem, no to będzie zaraz
Pierwszy do chlania, jak problem się pojawia
Znika pajac, znikają zasady, pojawia się wiara w siebie
Wstań na nogi wreszcie, przejrzyj na oczy wreszcie
Mówiłeś o pałacu dla mamy, a skończysz w areszcie
Ile już tych dragów nabrałeś się, no i co jest lepiej?
Chowałeś się tyle lat, a miałeś być nad niebem
To nie tutaj się widziałeś, jak byłeś jeszcze dzieckiem
To nie tutaj się widziałeś
A patrz, wariat, gdzie jesteś, znowu się, kurwa, zależałeś
Popatrz, jaki biznesman, zacznij od nowa
Bo nie masz nic, jeszcze
Chciałem podbić ten świat, a miałem być w domu, miałem być tutaj
Ja nie chcę milionów dla siebie, już myślę o moich wnukach
Moje słowo święte betlejem, więc uwierz, będę jechał betlejem
Nieważne mi, ile poleci łez, oby były ze szczęścia
Widzę te Rolex-y i VVS-y na chainie
Wkurwiam się jak wściekły bo czym różnią się ode mnie oni?
Wiem, że mój czas przyjdzie i będziemy żyć bajecznie
Chyba prędzej umrę, niż kiedykolwiek zniechęcę się
Ze starych znajomości, ni chuja
Wiecznie siedzą, gadają o kurwach
Wszyscy w tym samym mieście, no kurwa
Daj mi pierwszą klasę, daj fruwać
Ja chcę tu być na zawsze
Śmiali się ze mnie w klasie zagranicą
Ten kudłaty Polaczek, to niby raper
Jak pisałem te zwrotki, to chciałem lepiej, niż oni tam
Chciałem, żeby zawsze myśleli, że po ich stronie gram
Do tej pory nie wiem, gdzie dom jest, o nie, od wielu lat
Do tej pory nie wiem, kim jestem, dwadzieścia cztery mam
Chciałem podbić ten świat, a miałem być w domu, miałem być tutaj
Ja nie chcę milionów dla siebie, już myślę o moich wnukach
Moje słowo święte, Betlejem
Więc uwierz, będę jechał betlejem
Nieważne mi ile poleci łez
Oby były ze szczęścia
Written by: Olek Black, Oliwer Malesa
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...