album cover
Czerwiec
10
Rock
Czerwiec was released on June 10, 2025 by 9168152 Records DK as a part of the album Czerwiec - Single
album cover
Release DateJune 10, 2025
Label9168152 Records DK
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM119

Credits

PERFORMING ARTISTS
Jakub Olech
Jakub Olech
Synthesizer
Stanislaw Ciechanowski
Stanislaw Ciechanowski
Vocals
Tomasz Jakubowski
Tomasz Jakubowski
Percussion
Wiesław Polański
Wiesław Polański
Bass
Michał Turzyński
Michał Turzyński
Guitar
COMPOSITION & LYRICS
Jakub Olech
Jakub Olech
Songwriter
Stanislaw Ciechanowski
Stanislaw Ciechanowski
Songwriter
Tomasz Jakubowski
Tomasz Jakubowski
Songwriter
Wiesław Polański
Wiesław Polański
Songwriter
Michał Turzyński
Michał Turzyński
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
Jakub Wypler
Jakub Wypler
Mixing Engineer

Lyrics

W Twoich oczach widzę blask, z Twoich oczu zniknął strach przed nieznanym
Przechodzimy na ty, gdy przechodzisz przez drzwi, czy to tylko zwykły rym
Mówisz mi patrz, tam możemy być my i nie mówisz już nic
Pachnie latem świat i czerwcowy wiatr i tę noce gdy nie chciało nam się spać
Niespokojne sumienia, niepokorne dłonie, patrzysz w moją twarz
Przysuwasz się bliżej, kiedy robi się chłodniej, to ja ten sam, którego znasz
Niespokojne sumienia, niepokorne dłonie, patrzysz w moją twarz
Nie wracamy dzisiaj za wcześnie do domu, póki z nami płynie czas
Niespokojne sumienia, niepokorne dłonie, patrzysz w moją twarz
Przysuwasz się bliżej, kiedy robi się chłodniej, to ja ten sam, którego znasz
Niespokojne sumienia, niepokorne dłonie, patrzysz w moją twarz
Nie wracamy dzisiaj za wcześnie do domu, póki z nami płynie czas
A jutro wciąż możemy być sobą
A jutro wciąż będziemy się śmiać
I bez zbędnych słów zachwycimy się sobą
Miłość prostsza jest gdy poeci poszli już spać.
A jutro znów włożysz swoją sukienkę
i mów do mnie jeszcze i chwyć mnie za rękę
Niech głos twój przecina powietrze i jeszcze znalazłem nam balkon na najwyższym piętrze
A jutro znów możemy być sobą,
a jutro znów będziemy się śmiać
I bez zbędnych słów zachwycimy się sobą, miłość prostsza jest, gdy poeci poszli już spać
A jutro znów włożysz swoją sukienkę i mów do mnie jeszcze i chwyć mnie za rękę
Niech głos twój przecina powietrze i jeszcze znalazłem nam balkon na najwyższym piętrze
A jutro znów możemy być sobą
Written by: Jakub Olech, Michał Turzyński, Stanislaw Ciechanowski, Tomasz Jakubowski, Wiesław Polański
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...