album cover
Prolog (FREESTYLE)
Hip-Hop/Rap
Prolog (FREESTYLE) was released on July 18, 2025 by Galactic Records as a part of the album Prolog (FREESTYLE) - Single
album cover
Release DateJuly 18, 2025
LabelGalactic Records
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM83

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Dafi
Dafi
Vocals
Walik
Walik
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Dawid Niedziela
Dawid Niedziela
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
K4pel
K4pel
Producer

Lyrics

Paranoje w głowie jakby Netflix mi je pisał
Gram w pokera z demonami, stoi stawka życia
Na barach dodatkowe kilogramy
Muszę odbić, bo kiedy jak nie dzisiaj
W porę nie ogarniesz
to na linach Skończysz
Po dolinach będziesz krążył
Przy tym wyzywając świat
Bo to przecież ON jest chory
Emocje wyciszone, jakby było już po wszystkim
Nie ma nawet co tam wracać
Przecież wszyscy wyszli
Byle by na ludzi, już się nie chce gubić
Los serwował co dnia, zimny prysznic
Na te kurwy
Odegrałem role życia nie ma dubli
Znam, winkle dobrze jak własnych kumpli
Z marginesu my, ścieżki szły na smutki
Biorę ich na szczyt, każdy z nas jest trudny
Do życia w dolinach już przywykłem
Nie mam nic, to all in i na szczyt tej
Mała gdy zostaje sam, tylko tonę w chorych myślach
Ty to ukojeniem bądź proszę, kiedy głowa toczy misje Afganistan ej
Chce się pootwierać w końcu, brać garściami za ten los mój
Ciepły dom, pełen wzorców,A wciągała mnie ulica
A tam tylko szare klatki bez ambicji, by coś zmienić
Przed oczami same paczki I na życie kredyt
Kocie, kiedy będzie dobrze? chciałbym z nieba forsę
Wiesz, żeby godnie się żyło, nie tylko chwilą, a stale
Stworzyć ciepły dom, a w nim wielka miłość
Jak najdalej
Wczoraj luźna gadka, trochę śmiechu
Kiedyś było stu kolegów, dziś terapia
Lęki budzą stare traumy, mają za wariata
Mogłem słuchać kiedy mama ostrzegała
Dziś to stawiam się na dobre tory (tylko dobre tory)
Bo mój pociąg już odjechał, muszę to nadrobić
Ciągle w walce, kryzys za kryzysem
Nie ocieka lukrem, kiedyś będzie słodkie życie
Ale muszę dziś zaciskać zęby i mieć w bani
Że chce zmieniać siebie, chcę być lepszy
Już za dużo osób spisywało mnie na straty
Siedzę komponuje, tak jak John murphy
Kiedy wpadam w tarapaty, muszę znów zaciskać zęby
dzięki tato że ciągle tu we mnie wierzysz
Written by: Dawid Niedziela
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...