album cover
Lustro
3,041
Hip-Hop/Rap
Lustro was released on September 20, 2024 by GHETTO MUSIC as a part of the album X
album cover
AlbumX
Release DateSeptember 20, 2024
LabelGHETTO MUSIC
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM97

Credits

PERFORMING ARTISTS
Kacper HTA
Kacper HTA
Performer
Gibbs
Gibbs
Performer
Grubson
Grubson
Performer
PSR
PSR
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Kacper Orlikowski
Kacper Orlikowski
Lyrics
Mateusz Przybylski
Mateusz Przybylski
Lyrics
Tomasz Iwanca
Tomasz Iwanca
Lyrics
Kamil Pisarski
Kamil Pisarski
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
PSR
PSR
Producer

Lyrics

Nieważne co było wczoraj
Zaczynamy nowy dzień
Nie musicie mi śpiewać sto lat
Czuję jakbym rodził się
Na nowo wszystko zaczynam ile prób tyle szans
Bo moje jutro jest dzisiaj więc wychodzę zza bram
Zaczynam nowy dzień nawet jeśli miałby być tym ostatnim
Dziś kochają żeby jutro nienawidzić za free
Dryfujemy na otwartym morzu znowu jak statki
Patrzę ludziom w oczy jesteśmy tylko dla tych paru chwil
Jesteśmy tylko tak jak wspomnienie wczoraj
W życiu ma świecić mi słońce i to nieważna jest pora
Że ze mnie dumny jest Polak i chcę być najlepszym tatą
Niech oni żyją na forach ja zaplanuję nam lato
Nowe życie zacząć gdy wali się tło
Ponumerowałem nam wszystkie wspomnienia
Gdyby coś nie poszło mam w pamięci trop
Gdzie nam zakopałem receptę do szczęścia
Wciąż zdani na siebie choć wokół jest tłok
Nikt nie będzie za nas sukcesów pamiętał
Nie zawsze tak fajny jak teraz
Bo jedyna stała to zmienna
Choć życie to wysokie loty twarde lądowania katastrofy to przypadków nie ma
Staram się wysyłać w świat tę dobrą energię, bo wierzę że wróci do mnie jak bumerang
Bywa że próbuję a oponent świadomie się nie otwiera
Podejmuję rozmowę i nie dociera
Każdy ma swoją drogę nie każdy nauczyciela
Trudniej naukę zrozumieć jak siebie w ogóle nie znasz
Sunę po orbicie swoich celów i marzeń
Każdy dzień jest sumą wygranych porażek
Końcem i początkiem nagrodą wyzwaniem
Z dumą i pokorą przyjmuję to na klatę
Jesteśmy w miejscu w jakim chcemy być
Nie ma zwalania winy na algorytmy
Życie to nie piknik ale też nie same liczby
Czasami warto wyzerować licznik
Nowe życie zacząć gdy wali się tło
Ponumerowałem nam wszystkie wspomnienia
Gdyby coś nie poszło mam w pamięci trop
Gdzie nam zakopałem receptę do szczęścia
Wciąż zdani na siebie choć wokół jest tłok
Nikt nie będzie za nas sukcesów pamiętał
Nie zawsze tak fajny jak teraz
Bo jedyna stała to zmienna
Nieważne co było wczoraj
Zaczynamy nowy dzień
Nie musicie mi śpiewać sto lat
Czuję jakbym rodził się
Na nowo wszystko zaczynam ile prób tyle szans
Bo moje jutro jest dzisiaj więc wychodzę zza bram
Written by: Kacper Orlikowski, Kamil Pisarski, Mateusz Przybylski, Tomasz Iwanca
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...