album cover
Anime
889
Hip-Hop/Rap
Anime was released on May 21, 2019 by Kobik as a part of the album Opus Dei
album cover
Release DateMay 21, 2019
LabelKobik
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM86

Credits

PERFORMING ARTISTS
Kobik
Kobik
Performer
Young Igi
Young Igi
Performer
Kudel
Kudel
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Szymon Zbroński
Szymon Zbroński
Lyrics
Igor Ośmiałowski
Igor Ośmiałowski
Lyrics
Kacper Kudła
Kacper Kudła
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
Kudel
Kudel
Producer

Lyrics

Nie myślę co by było, jakbym nie był sobą, nie
Dobrze wiem kto był zawsze tutaj obok mnie
Jeśli nie znamy się nie pytaj co i gdzie
Zero pucy, ani, ani, ani, anime
Ani, ani, ani, ani, anime, ani, ani, ani be
Nie dajemy pary z ust, to tylko z gibona haze
Ani, ani, ani, ani, anime, ani, ani, ani be
Dalej pytają czy to hip-hop?
Ja naprawdę nie wiem kurwa co się dzieje z wami
"Zwykłe dzbany" słyszę to od dekady albo i dłużej - i szczerze to się z wami nie nudzę
Nie, nie, nie, nie, jestem po szkole rymów, a nie po polibudzie
I nic mnie nie interesuje kto ma drogą bluzę
U nas zawsze pierwsza muza no i nasi ludzie
Nie wizerunek, zamknij gębę na kłódkę
Jadę sobie fajną furą z moim ziomkiem
Za ciężko zarobione pieniądze (cash)
I naprawdę możesz myśleć o tym co chcesz
Nie możesz tego strawić, to zjebany masz nie tylko żołądek
A kiedy pytają - dlaczego nie chce mi się gadać?
Na głupie pytania nie odpowiadam, to nie twoja sprawa
Na co dzień jestem spokojny jak Dalajlama
Ale dziś to żaden ze mnie pacyfista, nara
Nie myślę co by było, jakbym nie był sobą, nie
Dobrze wiem kto był zawsze tutaj obok mnie
Jeśli nie znamy się nie pytaj co i gdzie
Zero pucy, ani, ani, ani, anime
Ani, ani, anime, ani, ani, ani be
Nie dajemy pary z ust, to tylko z gibona haze
Anime, ani, ani, ani be, ani, ani, anime, ani, ani, ani be
Dobrze wiem kto był ze mną, gdy Igi to nie był Igi
Kiedy nie miał tych wyświetleń i nie był znany z muzyki
Teraz zgadza mi się chleb, pliki rosną wzdłuż i wszerz
Typy chciałyby to jeść, ale żadnej pracy mieć (yeah)
Kiedyś chciałem publiczny samolot, teraz mam prywatny lot (lot)
Mam nowe pieniądze, ale ciągle stary squad
Wiem, że sprzedaje się dobrze, ale ciągle to nie pop (pop)
Pije syrop, palę gibon, ona łapię mnie za krok
Myślę o sobie za pięć lat, bo może będę miał dzieci
I najbardziej będę chciał szczęścia ich i kobiety
Mam nadzieję, że nigdy nie dopadną mnie problemy (nie)
Bo mam kumpli którzy giną i nie wpierdalam ci ściemy
Nie szukam weny, szukam pomysłów na biznes (biznes)
Lubię konkrety, nie masz ich to zamknij pizdę
Mam wysokie ceny, jestem po prostu z tobą szczery
Chce od życia wiele więcej coś jak Lambo, nie rowery
Nie myślę co by było, jakbym nie był sobą, nie
Dobrze wiem kto był zawsze tutaj obok mnie
Jeśli nie znamy się nie pytaj co i gdzie
Zero pucy, ani, ani, ani, anime
Ani, ani, anime, ani, ani, ani be
Nie dajemy pary z ust, to tylko z gibona haze
Anime, ani, ani, ani be, ani, ani, anime, ani, ani, ani be
Written by: Igor Ośmiałowski, Kacper Kudła, Szymon Zbroński
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...