album cover
ALRIGHT
2
Hip-Hop/Rap
ALRIGHT was released on September 16, 2025 by Oniversity as a part of the album ALRIGHT - Single
album cover
Release DateSeptember 16, 2025
LabelOniversity
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM134

Credits

PERFORMING ARTISTS
Yfung
Yfung
Performer
Oniversity
Oniversity
Performer
Papaye
Papaye
Performer
fuccboymatt
fuccboymatt
Performer
Kaker
Kaker
Performer
Dexster
Dexster
Performer
Meewson
Meewson
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Mateusz Ćwieląg
Mateusz Ćwieląg
Songwriter
Kacper Jura
Kacper Jura
Songwriter
Sebastian Jeż
Sebastian Jeż
Composer
Miłosz Kęsik
Miłosz Kęsik
Songwriter
Szymon Sitek
Szymon Sitek
Songwriter
Kacper Hassinger
Kacper Hassinger
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
Papaye
Papaye
Producer
ciaglamantra
ciaglamantra
Producer

Lyrics

(That's Papaye)
Ciągle pracuje to Carhartt na mnie
Mogę jej podać nie rękę, sam wiesz
Ona jest mad, bo nie nazwę skarbem
Budzi się bestia, już dzisiaj nie zasnę
Robię to z bratem jak bangbros
Robię to z bratem, wiesz — ruchamy pieniądz
Siano, wiesz na co, na lewo
Spalamy drewno, płuca mam w gazie jak LeBron
Wszędzie zera — ja to numer jeden, inny typ od ciebie
Ciągle latam, szukaj mnie na niebie
Ciągle palę zieleń, jebać Greenpeace, moje topy w ogniu
Pożar też na scenie
Widzę wszystko — to pacjentka, zdjęcia tak jak na rentgenie
Afganistan, mój kush zwiedził różne kraje
Palę gaz, działa tak jak środki na sen
Nowe brzmienie, nowe dźwięki, nowy kwit, nowe odmiany
Oni „F” jak Ferragamo, płuca znów przyjęły patyk
Siadam do tego i wchodzę na majka
I lecę z tym ostro i robię co umiem
Ty chciałeś spróbować zrobić to tak jak my
Wyjebałeś z bitu i straciłeś czutę
My ciągle skupieni, dążymy do celu
Który założyliśmy wtedy, gdy grupę
Zobacz, jak to robią chłopaki z Olesna
Słuchawki, mikrofon, interfejs, komputer
Cała Warszawa i całe osiedle
I cała ulica Wilcza tego słucha
Jak Oniversity się weźmie za muzę
To każdy po kolei nastawia ucha
Jak Oniversity wchodzi na słuchawki
To każda po kolei głowa się buja
Robię to od dawna i do mojej śmierci
Mam zapisane, że nie będę zamulał
Robię trik jak Zeke, triki jak Luther
Odbity ślad mych paznokci na dupie
That's type shit, pnę się na górę
Ostatni dzień twój, jak powiesz o grupie coś źle
Jak powiesz o grupie coś — meh
Ja lubię, jak tyje portfel
Jak powiesz o grupie coś — meh
Ja lubię, jak mówi o mnie
Ja bardzo nie lubię, jak tracę kontrolę
Niby są czyści, a sypią popiołem
Weź kurwa odpul, ja tego nie biorę
Odpycha, bo widzę jak kręci wam corem
Pakuję stack w kieszeń, układam na stole
Rzucam za tróje, nazywaj mnie baller
Ja robię co mogę, by zawinąć swoje
Mielę, zawijam — w papierze mam pionę (Ta)
Ye, teraz mam wszystko alright
Ye, o ye, o ye, teraz mam wszystko alright
Ye, teraz mam wszystko alright
Ye, o ye, o ye, teraz mam wszystko alright, ye
Wsadziłem mozaikę na szyi
Na mozaice chcę kolorów sto
Ona chce zostać co chwile wybucham, nie mowie mój rok
Latam jak Kubacki, weedu, nie narty, chcę kubański splot
Szybciej mi płynie czas
Gonię to, nie ma was
Z Baśki jak Zizou nie wpierdalam grzybów
Parę skrzatów chciało mieć parę podpisów
Jak wchodzę to veni — wy to tylko vidi
Nie brak mi weny, jak kończę to vici
Paru zawodników chciało zagrać, teraz leją po trawniku
Kupiłem starą furę, żeby miało mi się co pierdolić w życiu
Weź mnie ze sobą, weź mnie ze składem — nie lecę na skrzydłach, podjadę sedanem
Kilku na stanie, tryby jak zegarek — chodzi i chodzi i chodzi jak balet
Młodzi i głodni i głośni jak charger
Written by: Kacper Hassinger, Kacper Jura, Mateusz Ćwieląg, Miłosz Kęsik, Sebastian Jeż, Szymon Sitek
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...