album cover
Ooo Ooo
47
Hip-Hop/Rap
Ooo Ooo was released on September 25, 2025 by SoRawRecords as a part of the album DO PICIA I MORDOBICIA
album cover
Release DateSeptember 25, 2025
LabelSoRawRecords
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM78

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
BonSoul
BonSoul
Vocals
Bonson
Bonson
Vocals
Soulpete
Soulpete
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Piotr Gędek
Piotr Gędek
Composer
Damian Kowalski
Damian Kowalski
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Soulpete
Soulpete
Producer
Piotr Gędek
Piotr Gędek
Mixing Engineer
Bartosz Gargula
Bartosz Gargula
Mixing Engineer

Lyrics

Ooo-ooo, chciałbym żyć tak naprawdę, choć raz się nie pytać, brać
Ooo-ooo, chciałbym dać jutro wszystko, to czego ci dzisiaj brak
Ooo-ooo, chciałbym spotkać was jeszce raz, chciałbym przywitać was
Ooo-ooo
Chciałbym obudzić się bez tego jebanego strachu w bani
Że od samego rana trzeba znów się lać z kurwami
Zajarać szluga, bez tych głupich pytań: "na chuj palisz?"
A na chuj pytasz? Patrz na siebie, gnoju nafurany
Chciałbym od fanów nie dostawać podziękowań za to
Że jeszcze żyją, chociaż życie kopie wciąż, jak Hajto
Bo niby spoko propsy i wiesz może to ma wartość
Ale bym wolał, żeby w życiu dobrze szło wam, gładko
Chciałbym się trochę częściej kontaktować z matką
I w sumie żaden problem, ale ciągle coś, jak na złość
Wypadnie mi, zapomnę, przez to dzwonię wciąż za rzadko
I przez to moje życie, wiesz, jest dla niej wciąż zagadką
Chciałbym dać moim córkom wszystko, co zapragną
Choć najlepsze rzeczy w życiu, mimo wszystko są za darmo
Gdy gubię się, wskazują drogę, błyszczą, są latarnią
I wiem, że żyję, gdy tak czasem przyjdą, ot tak palną: "kocham cię, tato"
Ooo-ooo, chciałbym żyć tak naprawdę, choć raz się nie pytać, brać
Ooo-ooo, chciałbym dać jutro wszystko, to czego ci dzisiaj brak
Ooo-ooo, chciałbym spotkać was jeszce raz, chciałbym przywitać was
Ooo-ooo
Chciałbym nie powiedzieć do niej tego, nigdy i nigdzie
Bo nie zasłużyła, gdy się chciałem wyżyć i ryczeć
Chciałbym zostawić jej więcej, niż te blizny i psychę, zrytą
Bo jestem tylko, kurwa jakimś typem znikąd
Czasem czuję się tak, jakbym z całym światem, kurwa walczył
Każdy tylko chciałby brać, a czy ktoś by mógł raz dać mi?
Każdy tylko brat i brat, czemu nagle jestem sam z tym?
Daj mi żyć, co? Daj mi czas, chciałbym sobą jeszce raz być
Chciałbym pogadać oko w oko, nie trzy, po trzy
Jeszcze chwila, Grzesiek, zaraz wrócisz, kumplu cierpliwości
Chciałbym zabrać ją na spacer, kiedy noc jest taka piękna
Trzymam brzytwę w jednej ręcę, drugą mocniej złap maleńka
Piszę piękne, kurwa czwórki, choć słaby jestem z matmy
Nie wierzyli we mnie nigdy, miałem umrzeć w 19'nastym
Byłem na dnie, najgorsze, urządziłem nieźle tam się
Widzisz mnie, gdy spadam, czemu gdy sie wznoszę nie chcesz patrzeć?
Ooo-ooo, chciałbym żyć tak naprawdę, choć raz się nie pytać, brać
Ooo-ooo, chciałbym dać jutro wszystko, to czego ci dzisiaj brak
Ooo-ooo, chciałbym spotkać was jeszce raz, chciałbym przywitać was
Ooo-ooo
Ooo-ooo
Ooo-ooo, chciałbym żyć tak naprawdę, choć raz się nie pytać, brać
Ooo-ooo, chciałbym dać jutro wszystko, to czego ci dzisiaj brak
Ooo-ooo, chciałbym spotkać was jeszce raz, chciałbym przywitać was
Ooo-ooo
Written by: Damian Kowalski, Piotr Gędek
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...