album cover
Flexy 6
378
Hip-Hop/Rap
Flexy 6 was released on October 23, 2025 by 2020 as a part of the album EX UMBRA AD LIBERTATEM
album cover
Release DateOctober 23, 2025
Label2020
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM115

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
PRO8L3M
PRO8L3M
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Piotr Szulc
Piotr Szulc
Composer
Oskar Tuszynski
Oskar Tuszynski
Lyrics
Aleksander Piotrowski
Aleksander Piotrowski
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
Piotr Szulc
Piotr Szulc
Producer
Rafał Smoleń
Rafał Smoleń
Mastering Engineer

Lyrics

No siemasz, siemasz, Alvaro, jak tam po wczorajszym?
Ledwo szponcę
No po tym, co widziałem, to nic dziwnego, a blondynkę zawinąłeś?
Mhm, tańczyliśmy na mieście, a potem na chacie do 9:00 ją robiłem
A Julce co powiedziałeś?
No, że do ojca na Mazury pojechałem
Heh, mordo, twój stary w Żyrardowie mieszka
Otworzyłem oczy, chciwie łapiąc tlen
Otworzyłem, pragnąc, aby to był dzień
Jeszcze wczoraj marzyłem, by to był sen (to był sen)
Teraz, wiem
Kawa, dramaty, dziary, zdrady i głuche zdania
Jesteś młodszą wersją mnie
Krzyk twój lepszy jest od prawdy, od ciszy hałas
Ruchamy się, aż zaczniemy mdleć
Po co rozmawiać, to jedynie mocniej nas zniszczy
Łzy jak diamenty, ostateczna broń
Nie było zimy, lecz zamarznięte są blizny
Nie wierzę, że strzelisz mi w skroń
Oh, słyszę wołanie o pomoc, ale to mój głos
Ty tym sterujesz, ale to mój los
Ty tu wygrywasz, ale to mój sztos
Jestem mężczyzną, ale to mój szloch
Czarnoprochowiec twój, ale to mój proch
Ty to podpalasz, ale to mój stos
Jest jeszcze jasno, ale to już noc
Otworzyłem oczy, chciwie łapiąc tlen
Otworzyłem, pragnąc, aby to był dzień
Jeszcze wczoraj marzyłem, by to był sen (to był sen)
Teraz, wiem
Jestem skończony, żegnasz mnie środkowym palcem
Czerwona hybryda w ostry kąt
Jesień zieleń kradnie, perfumy pachną hajsem
Ja znowu ten sam błąd
Błąkam bez celu się, choć zwykle jestem cierpliwy
My byliśmy i mieliśmy plan
Stawy strzelają jak karabiny
Kawa, dziary, łycha i gram
Oh, kiedyś było tam dobro, ale to już zło
To twoje życie, ale to mój mrok
Ty wbijasz nóż, ale to mój bok
Walimy to razem, ale to mój koks
Wydajemy razem, ale to mój sos
Widzę powierzchnię, ale to już dno
Wyrok jest mój, ale to twój sąd
Oh, kiedyś było tam dobro, ale to już zło
To twoje życie, nie to mój mrok
Ty wbijasz nóż, ale to mój bok
Walimy to razem, ale to mój koks
Wydajemy razem, ale to mój sos
Widzę powierzchnię, ale to już dno
Wyrok jest mój, ale to twój sąd
Written by: Aleksander Piotrowski, Oskar Tuszynski, Piotr Szulc
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...