album cover
Pokora
24
Hip-Hop/Rap
Pokora was released on November 7, 2025 by Kara as a part of the album Pokora - Single
album cover
Release DateNovember 7, 2025
LabelKara
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM69

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Kara
Kara
Performer
Kize
Kize
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Karolina Słowik
Karolina Słowik
Lyrics
Kamil Lechowicz
Kamil Lechowicz
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
Kize
Kize
Producer

Lyrics

Yo, Ej, Słuchaj, Hm
Te-te marne raperki by chciały mi mówić coś o stylu
Ja dużo go mam ale czekałam by was na raz wykuć
Pokazaliście twarz i mamy bekę bo to psikus
Wypłukaliście ze mnie energię wypiłam w chuj elektrolitów
Jestem samotnikiem i my to się nie gogadamy
Nie mam czasu żeby szukać ziomów ale czas zawsze znajdę dla mamy
Ta, to za mało sztywne płacze, kiedy widzę w budzie pieska
Trzeba szybko porobić roszady, to dla takich jak ty są miejsca Wyjebane mam co o mnie myślą bo serce mam wielkie jak Lessi
Chociaż przez to co kiedyś przeżyłam przemawia tato na agresji
Przeczytałam o podświadomości i same się wniosły śmieci
Słucham z ziomalem Kazika i wiemy że to co robimy jest kaczi
Wracamy na właściwe tory, (Hooo ooo)
Trzeba ich nauczyć pokory, ej, ej
Miele to bracie jak opony
Wciąż, bo tylko to mi daje tlen
Wracamy na właściwe tory, (Hooo ooo)
Trzeba ich nauczyć pokory, ej, ej
Miele to bracie jak opony
Wciąż, bo tylko to mi daje...
Mam czarny humor, możemy potańczyć
Będzie dancing taki że ci przykro
Mówisz, że Kara ma wielkie jaja
Mogę ci pożyczyć no bo jesteś pizdą
Nic samo nigdy nie przyszło pora zmierzyć się w rzeczywistość
Kara wraca już na rejony, twoja bańka musiała prysnąć
Weź się jebnij suko, biorę to na bary, nie takie ciężary się nosiło
Na backstage'u odgrywacię rolę, a to zjeby przecież nie jest Multikino
Nie lubisz mnie chuj w to zdziro, agresywnie nie będzie miło
Taka Kara to skarb dla fana ale taka Kara, to już było, znowu pytają Dlaczego nie pykła kariera bo miałam złych ludzi przy sobie
Dlatego dzisiaj zaczynamy od zera, się dzielimy zyskiem, wychodzi na zdrowie
I chuj dzisiaj w te rozliczenia, z wami nie mają pokrycia, nie mają podstaw
Ja jestem jak fenix ty siadasz i słuchasz kiedy ja próbuję powstać
Wracamy na właściwe tory, (właściwe tory, właściwe tory)
Trzeba ich nauczyć pokory, (nauczyć pokory, nauczyć pokory)
Miele to bracie jak opony, (jak opony, bracie jak opony)
Bo tylko to mi daje... (to mi daje, tylko to mi daje)
Wracamy na właściwe tory, (Hooo ooo)
Trzeba ich nauczyć pokory, ej, ej
Miele to bracie jak opony
Wciąż, bo tylko to mi daje tlen
Wracamy na właściwe tory, (Hooo ooo)
Trzeba ich nauczyć pokory, ej, ej
Miele to bracie jak opony
Wciąż, bo tylko to mi daje...
Written by: Kamil Lechowicz, Karolina Słowik
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...