album cover
Poczeka
album cover
Poczeka was released on November 27, 2025 by Universal Music Polska Sp. z o.o. as a part of the album Zwolnij?
ReleasedNovember 27, 2025
LabelUniversal Music Polska Sp. z o.o.
LanguagePolish
BPM70
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy

Music Video

Music Video

Lyrics

[Chorus]
Nie wiem, czy wracać mam do niej, czy nie, ale jak kocha, to poczeka
Jestem za miastem, pojechałem w trasę, ale blok kocha, to poczeka
Ktoś do mnie pisze, twój raper o feat, niech się podszkoli, ja poczekam
Miałem 14, wyruchałem scenę, więc mnie nie pytaj o body count
Nie wiem, czy wracać mam do niej, czy nie, ale jak kocha, to poczeka
Jestem za miastem, pojechałem w trasę, ale blok kocha, to poczeka
Ktoś do mnie pisze, twój raper o feat, niech się podszkoli, ja poczekam
Miałem 14, wyruchałem scenę, więc mnie nie pytaj o body count
[Verse 1]
Dawać mi, skurwysyny, cały cash, mój tata chce mieć VVS
Mój brat podpala, dobrze wiesz, co
Ja wchodzę na tej fali tak, jak chcę
Te skurwysyny chcą mnie zjeść, nie uda im się, przekaż, ej
"Czemu nie chodzisz na imprezy, Eryk?"
Bo rodziny nie wykarmią wspomnienia
Gorący temat, pytają się zjeby
Przekażcie im, że Eryk się nie zmienia
Mieli zadzwonić, mówili mi: "Czekaj"
Miałem tam podbić, nikogo tu nie ma
Cały czas dużo myślę o problemach
Znowu terapia, zaczynam od zera
Wątpili we mnie, i co, kurwa, tera?
Nie oczekujcie, że odpowiem "siema"
Zajęta linia, nie będę odbierał
Przekaż tym kurwom, że karma ich czeka
[Chorus]
Nie wiem, czy wracać mam do niej, czy nie, ale jak kocha, to poczeka
Jestem za miastem, pojechałem w trasę, ale blok kocha, to poczeka
Ktoś do mnie pisze, twój raper o feat, niech się podszkoli, ja poczekam
Miałem 14, wyruchałem scenę, więc mnie nie pytaj o body count
Nie wiem, czy wracać mam do niej, czy nie, ale jak kocha, to poczeka
Jestem za miastem, pojechałem w trasę, ale blok kocha, to poczeka
Ktoś do mnie pisze, twój raper o feat, niech się podszkoli, ja poczekam
Miałem 14, wyruchałem scenę, więc mnie nie pytaj o body count
[Verse 2]
Cały rok zniszczenie mam na powiekach i to do samozniszczenia mnie skłania
Będzie nam dobrze, tylko, kurwa, czekaj, straciła wszystko, bo nie poczekała
Wyszedłem na beton, wyszedłem na klatkę i tylko na chwilę, już tonę w oparach
Niby ja mądry, a znowu do chuja tam, gdzie są problemy, tam Łukasz się znalazł, yeah
Trzymam hajs tam, gdzie kielnia, daj se spokój, twój hajs nie biega
Idealnie uzupełnia mnie to, przed czym ty przestrzegasz
Zegara nie sprawdzam, przecież jak kocha, to na mnie poczeka
Nie znosi mnie każda, a mam od chuja ich na SMS-ach
Nie ma tu deala, po który się schylam, a wokal tak tyram, go zara wykończę
Znów zaginąłem, zabrała mnie zdzira, ziom nawet nie pyta już, jaki jest kontekst
Cash tańczy dla mnie tak jak ballerina, przecież mówiłem, że do tego dążę
Chujowe kontakty, relacje odcinam albo po prostu znów zrywa mi łącze
[Bridge]
Zrywa mi łącze z bazą
Zrywa mi łącze ze światem
Ja zawsze zdrowie tracąc
Spłacam piekłu ratę
Chuja wykładam na ma-ma-maraton
Przecież po-po-poukładam to jakoś
Ona nie czeka, jak witam się z trasą
Więc tylko wypłata przywróci mi radość
[Chorus]
Nie wiem, czy wracać mam do niej, czy nie, ale jak kocha, to poczeka
Jestem za miastem, pojechałem w trasę, ale blok kocha, to poczeka
Ktoś do mnie pisze, twój raper o feat, niech się podszkoli, ja poczekam
Miałem 14, wyruchałem scenę, więc mnie nie pytaj o body count
Nie wiem, czy wracać mam do niej, czy nie, ale jak kocha, to poczeka
Jestem za miastem, pojechałem w trasę, ale blok kocha, to poczeka
Ktoś do mnie pisze, twój raper o feat, niech się podszkoli, ja poczekam
Miałem 14, wyruchałem scenę, więc mnie nie pytaj o body count
Written by: Champion, Eryk Atoyan, Łukasz Liszka
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...