album cover
Candy Flip
37
Hip-Hop/Rap
Candy Flip was released on January 30, 2026 by hello.zola as a part of the album Candy Flip - Single
album cover
Release DateJanuary 30, 2026
Labelhello.zola
LanguageEnglish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM136

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
hello.zola
hello.zola
Rap
COMPOSITION & LYRICS
Igor Węgrzyński
Igor Węgrzyński
Songwriter
Kacper Kowalski
Kacper Kowalski
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
2kayswag
2kayswag
Producer

Lyrics

Nic nigdy nie jest na zawsze — wszystko odleci jak para (Wszystko odleci, mała)
Nie wiem jak zachować balans, dlatego palę i latam (Palę i latam)
Nigdy nie umiałem się dostosować — pierdolę co mi wypada
Ostatnio wyłączam uczucia, inaczej pogłębia się rana
Nic nigdy nie jest na zawsze — wszystko odleci jak para
Nie wiem jak zachować balans, dlatego palę i latam
Nigdy nie umiałem się dostosować — pierdolę co mi wypada
Ostatnio wyłączam uczucia, inaczej pogłębia się rana
Zjebane myśli, na moją banie robią run-up
Nie potrafię być taki, jakiego byś mnie chciała
Znowu połknąłem molly, wylatuje z mego ciała
Połykam to, candy flip, po tym gównie się zapadam
Yeah, yeah, yeah
Okej, mamy inny lifestyle
Jestem zwierzakiem, okej, mała, to prawda
To w jakim stanie jestem powoli wykańcza mnie
Tego kurwa, nie naprawi nawet bussdown, palę tą zaze, słucham "Time" Arca
W bani kamikaze — jestem passed out
To mnie wyżera jak malaria
Yeah, yeah, trzeba stać na biznesie
Jebana szmato, cię zjem, teraz jesteś moim celem
Kurwa, mała, ze mną się nie gra w grę, cię muszę zakręcić jak beyblade
Sorry, sorry, nie chciałbym cię skrzywdzić, nie poproszę ciebie o rękę
Bardzo-bardzo-bardzo mało miejsca w moim sercu, to nie jebana strefa schengen
Wszystkie moje bóle, wypalam w pierdolonej bletce
Wiem, że tego nie zrozumiesz, nawet tłumaczyć ci nie chcę
W głowie mam gummo gdyby nie muza, napierdalałbym iniekcje
Nic nigdy nie jest na zawsze — wszystko odleci jak para
Nie wiem jak zachować balans, dlatego palę i latam
Nigdy nie umiałem się dostosować — pierdolę co mi wypada
Ostatnio wyłączam uczucia, inaczej pogłębia się rana
Zjebane myśli, na moją banie robią run-up
Nie potrafię być taki, jakiego byś mnie chciała
Znowu połknąłem molly, wylatuje z mego ciała
Połykam to, candy flip, po tym gównie się zapadam
Nic nigdy nie jest na zawsze — wszystko odleci jak para
Nie wiem jak zachować balans, dlatego palę i latam
Nigdy nie umiałem się dostosować — pierdolę co mi wypada
Ostatnio wyłączam uczucia, inaczej pogłębia się rana
Zjebane myśli, na moją banie robią run-up
Nie potrafię być taki, jakiego byś mnie chciała
Znowu połknąłem molly, wylatuje z mego ciała
Połykam to, candy flip, po tym gównie się zapadam
Written by: Igor Węgrzyński, Kacper Kowalski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...