album cover
Sople
6
Hip-Hop/Rap
Sople was released on February 12, 2026 by Stephurt Dystrybucja as a part of the album Sople - Single
album cover
Release DateFebruary 12, 2026
LabelStephurt Dystrybucja
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM186

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Monogram
Monogram
Vocals
Obserwator Świata Faktów
Obserwator Świata Faktów
Vocals
Paka RDZ
Paka RDZ
Vocals
Zyga WPU
Zyga WPU
Vocals
Polski
Polski
Programming
COMPOSITION & LYRICS
Olaf Soćko
Olaf Soćko
Composer
Błażej Szpara
Błażej Szpara
Lyrics
Jakub Paszkowiak
Jakub Paszkowiak
Lyrics
Przemysław Miszczak
Przemysław Miszczak
Lyrics
PRODUCTION & ENGINEERING
Polski
Polski
Producer

Lyrics

Przyjaźń niczym lodowiec, zastygłe serca
Zawiodłeś raz, nie ma tu dla ciebie miejsca
Ściana twarda jak kevlar, dla mnie to koniec
Zapiski z negatywów zamarzły jak sople
Przyjaźń niczym lodowiec, zastygłe serca
Zawiodłeś raz, nie ma tu dla ciebie miejsca
Ściana twarda jak kevlar, dla mnie to koniec
Zapiski z negatywów zamarzły jak sople
Suma mych porażek dawno przekroczyła skalę
Że wykleiły się same, bo ja ich nie mianowałem
Próżno na pytania tutaj szukać odpowiedzi
Bo tłumaczyć nie wypada, a ich opinia mi leży
Skulony, bez mocy, potrzebowałem pomocy
Sam dawałem jej tak wiele, że aż przecierałem oczy
Z zamarzniętych sopli widzę potok małych kropli
Chyba nadchodzi odwilż, weź mi kurwa odpisz!
Nie było kontaktu, to też przekreśliło wiele
A naprawdę mało kogo dziś nazywam przyjacielem
Nie żywię urazy, ale wolę trzymać dystans
I nie będę naciskać, bo i tak się nie przyznasz
Moja załoga jest mała, ale bardzo solidna
Pływa na szerokich wodach, ale poluje na przystań
Wszystko jest po coś, jakie to prawdziwe
Zawężyłem jedno grono, ale drugie zacieśniłem
Przyjaźń niczym lodowiec, zastygłe serca
Zawiodłeś raz, nie ma tu dla ciebie miejsca
Ściana twarda jak kevlar, dla mnie to koniec
Zapiski z negatywów zamarzły jak sople
Przyjaźń niczym lodowiec, zastygłe serca
Zawiodłeś raz, nie ma tu dla ciebie miejsca
Ściana twarda jak kevlar, dla mnie to koniec
Zapiski z negatywów zamarzły jak sople
Masz tu kilka wersów napisanych na kolanie
W towarzystwie bitu znów przelewam je na papier
Żaden raper, raczej pasjonat z ulicy
Opisuję tak jak widzę różne formy znieczulicy
Na dzielnicy szaro, ponuro, brakuje barw
Każdy leci tu po złote runo, przeciera szlak
Właśnie tak, nigdy nie byłem zawistny
Niech się wiedzie jak najlepiej, to nie pierdolony wyścig
Widzisz sam, co się dzieje, pieniądz ludzi otumanił
W pogoni za papierkami co drugi tu w chuja wali
Nie daj plamy, zasada całkiem prosta
Pamiętaj chłopak, by ryzyko zawsze wrzucić w kosz
Nawet kiedy będzie lipa, ja nie zostawię was
Razem toczymy ten głaz z lepek codziennych problemów
Nie powiedziałem pas, chociaż nie dawali szans
Wyjebane na ten hajs, lecimy w jednym szeregu
Przyjaźń niczym lodowiec, zastygłe serca
Zawiodłeś raz, nie ma tu dla ciebie miejsca
Ściana twarda jak kevlar, dla mnie to koniec
Zapiski z negatywów zamarzły jak sople
Przyjaźń niczym lodowiec, zastygłe serca
Zawiodłeś raz, nie ma tu dla ciebie miejsca
Ściana twarda jak kevlar, dla mnie to koniec
Zapiski z negatywów zamarzły jak sople
Widzę w twym oku iskrę, nadziei promyk
Przeznaczenie miesza tygiel zamarzniętych kropli
Czekam, gdy przyjdzie odwilż, wypełni pustkę
Zaleję enklawy, gdzie przyjaźni są produktem
Jebać tą całą hucpę, druhana pokaz
Z klasą, czytaj solidnie, nie piachem po oczach
Czas temu zła i dobra cienka granica
Hołduję wartościom, czy na korzyści przelicza?
Ciach, przeciera się lina, ja nie zapomnę
Coraz mniej u boku ludzi, którzy byli wzorcem
Róża ma ostre kolce, tak samo zawiść
Człowiek omylna jednostka potrafiąca ranić
Tapiam na fonie zapis tak dla potomnych
Przekuwając szarą barwę nanoszę koloryt
Wiara źródłem pokory już dawno wyschła
Pozostał bombak na złote go runa zgliszcza
Przyjaźń niczym lodowiec, zastygłe serca
Zawiodłeś raz, nie ma tu dla ciebie miejsca
Ściana twarda jak kevlar, dla mnie to koniec
Zapiski z negatywów zamarzły jak sople
Przyjaźń niczym lodowiec, zastygłe serca
Zawiodłeś raz, nie ma tu dla ciebie miejsca
Ściana twarda jak kevlar, dla mnie to koniec
Zapiski z negatywów zamarzły jak sople
Written by: Błażej Szpara, Jakub Paszkowiak, Olaf Soćko, Przemysław Miszczak
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...