album cover
Lamenty
Hip-Hop/Rap
Lamenty was released on March 3, 2026 by Steveprzemo as a part of the album Lamenty - Single
album cover
Release DateMarch 3, 2026
LabelSteveprzemo
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM65

Credits

PERFORMING ARTISTS
$tiv
$tiv
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Przemysław Połeć
Przemysław Połeć
Songwriter

Lyrics

Wiesz, jestem wrażliwy strasznie
Dla mnie to jest wada
No a tobie się podoba
Co w tym fajnego jest, mała?
Nie potrafię się postawić
A dym w płucach idzie z dymem
Nie zdołałbym Cię zostawić
A często byłem
Zostawiany na lód
Bez drogi ucieczki
Gdzie często panował mróz
W głowie ciągłe lamenty
Weź to w dłoń, skarbie, i skrusz
Może zapomnisz wtedy
Jaki serio jestem już
Jaki nigdy nie byłem
Będę z tobą aż po grób
Masz wyidealizowane postrzeżenie
Na to, jakim jestem gościem
Może potrafię Cię kochać
Niż poprzedni w sumie
To o wiele mocniej
Mogę Ci dać, co tylko pragniesz
Czasem kosztem samego siebie
Ty, moja jedyna nadzieja
Kiedyś zobaczysz, jaki serio jestem
I choć ty nie zrozumiesz mnie
Że chciałbym uciec nie wiem gdzie
Ten cały stres wykańcza nas
Chciałbym Cię poznać drugi raz
I wiem, że nie zapomnisz mnie
Gdy każdy dzień czułem jak sen
Nie chcę wracać do tamtych scen
Byłem
Zostawiany na lód
Bez drogi ucieczki
Gdzie często panował mróz
W głowie ciągłe lamenty
Weź to w dłoń, skarbie, i skrusz
Może zapomnisz wtedy
Jaki serio jestem już
Jaki nigdy nie byłem
Będę z tobą aż po grób
Written by: Przemysław Połeć
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...