album cover
CAMEL
album cover
CAMEL was released on March 27, 2026 by 71 as a part of the album ENEMY
AlbumENEMY
ReleasedMarch 27, 2026
Label71
LanguagePolish
BPM92
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy

Lyrics

[Chorus]
Wpada na mnie dziesięć koła dziś, nawet nie wiem skąd
Garbata bitch, wygląda trochę jak wielbłąd
Miałem zatrzymać się na tej, ale znów biorę następną
Wszystko jedno, zawijam ten hajs i mnie nie ma
Żyję na granicy z prawem, nie chcę iść do więzienia
Moje ziomy chcą stąd wyjść, ty gonisz dla swagu temat
Się wkurwię — na darknecie M4 i was nie ma (Pow, pow)
[Verse 1]
Jebać, nie chcę z wami, kurwy, mieć żadnego do czynienia
"Lori, czemu się zmieniłeś?", kurwa, no bo siano zmienia
Ja nie słucham ich mądrości, nie twojego pierdolenia
Byłbym Bogiem, stworzył ciebie, to bym kliknął Ctrl-Z
Wyjebałem poza skalę, tak, współczuję mojej ex
Za dużo kupiłem, na dwa dni biorę walichę
Paka jak z Jamajki, że na bani robi wicher
W studiu mam zasady, przywitałem się już z bitem
W sposób, w jaki się poruszam, dopinamy track jak Lithe
[Verse 2]
Projektanci z Francji, pociągnąłem porty
Listem gończym biznes kończy
Nie czuję kończyn, przynajmniej tak mówiła
Najlepszą obroną atak, ja stoję jak AC Milan
Pałac ma być taki, że z pięćdziesiąt to sam filar
Rucham ciągle tracki, pewnie mi urodzą syna
W kieszeni mam papier, a pod warą noszę ZYN-a
[Chorus]
Wpada na mnie dziesięć koła dziś, nawet nie wiem skąd
Garbata bitch, wygląda trochę jak wielbłąd
Miałem zatrzymać się na tej, ale znów biorę następną
Wszystko jedno, zawijam ten hajs i mnie nie ma
Żyję na granicy z prawem, nie chcę iść do więzienia
Moje ziomy chcą stąd wyjść, ty gonisz dla swagu temat
Się wkurwię — na darknecie M4 i was nie ma (Pow, pow)
Written by: Aleksander Gromek, Artur Stasik, Lorenzo Marchese, Paweł Olearski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...