album cover
Black Friday
album cover
Black Friday was released on April 16, 2026 by VBS as a part of the album NIKOŚ EP
April 16, 2026
LabelVBS
LanguagePolish
BPM75
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy

Lyrics

Check, check, check, check
One, two...
Oł, kupiłem se gandzię na Black Friday
Jarałem ją na długo, zanim w łóżku miałem high back
Siedzę na chacie z blantem, uchachany jak Bob Marley i se przeleciałem cały YouTube, przesłuchałem cały undeeeer
Chwalić za rap grę szczaw i stary zgred
Mówiłem zgarnę pajdę, wziąć cały chleb
Ty w chacie masz za barter mordo cały sklep
Ja biorę na poważnie swój nickname, więc nawijał to co nieśmiertelne tak jak uczył Pono
Za niektóre transakcje zapłaciłem ciut za słono
Odbijam od raperów, którym ślemy chuj na słowo, ta stylówa to nie wybór kolo, kolor to godło, nie logo
Śmieci się wyniosły i gra gitara, za niektóre za dużo dałem, mając szmaty w zamian
Mówili - "V, nie pal sativy, jak żeś panikara", a to była tylko kwestia z kim to jarać, kto ma wypierdalać
(Yes) Kupiłem sobie detox na Black Friday, bo mi trochę zabrał frajdę, czas jak chciałem co dzień jarać gandzię
Nie mogę mieć za ciężkich powiek, jak chcę stać na warcie
Przyszedł czas, że jakiś laps, chciał na nas brać hajs na kłamstwie
Tak naprawdę to to tylko kilka potknięć, a twoje trudne sprawy to są łatwe i niewiarygodne
Jebać szmaty modne i jebać te szmaty głodne braw
Cenie się na tyle, że w barterze nic nie możesz dać
Kupiłem se na Black Friday czas na rozpierdol, ta, i zaufanie głów, które zaraz ze mną wejdą tam
Zamieszanie w chuj, ale za mieszkanie tym nie zapłacę, więc na wina topu stawiam, jak wybieram się na spacer
I nawijam top, nie myśląc o tym, co jest teraz rapem, przymykam drzwi jak nieproszony ktoś otwiera japę
I wietrzę chatę, bo wiem kto w gości przyjdzie zaraz, nareszcie, a reszcie - serdeczne wypierdalać
Written by: Biak, Jacek Franciszkiewicz, VBS
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...