album cover
TETSUO
17
Alternative Rap
TETSUO was released on April 17, 2026 by kxntrst as a part of the album CZŁOWIEK ZWANY CISZĄ
album cover
Release DateApril 17, 2026
Labelkxntrst
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM84

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Koza
Koza
Performer
Kuba Więcek
Kuba Więcek
Alto Saxophone
Kamil Białaszek
Kamil Białaszek
Rap
COMPOSITION & LYRICS
Kuba Więcek
Kuba Więcek
Songwriter
Kamil Białaszek
Kamil Białaszek
Songwriter
PRODUCTION & ENGINEERING
Kuba Więcek
Kuba Więcek
Producer

Lyrics

Sfery robią pełny obrót
Mam coraz więcej bodźców
Dookoła wiem, że w końcu je odetnę
Sfery robią pełny obrót
Mam coraz więcej bodźców
Dookoła wiem, że w końcu je odetnę
Kto jest serio awangardą, a kto niby jest na przedzie
Wiele wiem, ale niewiele mogę ci powiedzieć
Mam parę zdjęć, na których widzę, że jestem w obłędzie
To nie jest rzecz, którą bym się chwalił przy obiedzie
Zapalę skręt, zrzucę to, co mi na banię wejdzie
Jak ziomale, którzy mieli złe intencje
Mam jedno podejście, chcieć mniej, robić więcej
Cyzelować treść, wkładać w gówno całe serce
Robię crash test, dobrze wiem jak jest
Widzę nawet przez mgłę, ćwiczę to na smoke sesh
Robię crash test, dobrze wiem jak jest
Widzę nawet przez mgłę, ćwiczę to na smoke sesh
Nie wielu z tych co chcą okazuje się to mieć
Ja się staram wybudować dom nie pogonić flex
Znowu siedzę całą noc z bratem robię jazz
I teraz każdy problem znika z pyłem jak mlecz
Tym stylem wyżywiłem nie tylko swój brzuch
Mam rodzinę za którą dam się przekroić na pół
Całe życie próbowałem jedynie coś czuć
Przez żywicę teraz słyszę jak znika mi puls
Ej
Czuję się jak Miles Davis, kiedy łapię groove
Choć mogłem skończyć zbierając butelki jak żul
Patrzę w ostry horyzont, już nie męczy brak snu
Ziomy nie wiedzą ile szedłem, żeby stać tu, ej
Chat, lubię to, wytnij to i skopiuj
Czekam wciąż na dzień, aż procesory staną w ogniu
Sztuczne uniesienia w tłumie, puszczam dźwięk w obrót
Ja i Kuba to jest pewniak, tak jak noc po dniu
Wyłapuje częstotliwość antenami
Mogę ci dopomóc, lecz niech to zostanie między nami
Designerskie dragi wprowadzają ich w paraliż
Jak to widzę, czuję się, jakbym był człowiekiem ze stali
Jak Tetsuo, kitram w kielnie bankroll
Nie boję się w ogień wejść, bo widziałem piekło
Jak Tetsuo, kitram w kielnie bankroll
Nie boję się w ogień wejść, bo widziałem piekło
Wiesz ziom, nie wszystko jest takie jak wygląda
Przeszłość trzyma mnie w rozkroku jak Jordan
Ciężko nabroiłem, gdy robiłem golda
Większość tego zła spowodowała gouda
Już unikam rzeczy, które zaciemniają obraz
Jeśli mi nie wierzysz, to się na mnie mordo obraź
Wszystkie moje wersy piszę, żeby ziomom moc dać
Przez to, że widziałem wiele znaków, tak jak Postman
Parę wziąłem na język, choć byłem w gnieździe węży
Pośród oparów benzyn, tam pozrywałem więzy
Chociaż się umiem streścić, to kręcę to bez cięć
Nie złapiesz mnie za rękę, nie zobaczysz na dnie
Written by: Kamil Białaszek, Kuba Więcek
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...