album cover
Ulewa
UK Hip-Hop
Ulewa was released on March 29, 2026 by Ape as a part of the album Ulewa - Single
album cover
Release DateMarch 29, 2026
LabelApe
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM72

Credits

PERFORMING ARTISTS
APE
APE
Performer
COMPOSITION & LYRICS
Adam Pakowski
Adam Pakowski
Composer
PRODUCTION & ENGINEERING
Adam Pakowski
Adam Pakowski
Producer

Lyrics

This is AP, baby
This is AP, baby
Ah, ah, ah, ah
Nie podnoszę tonu, ja podnoszę poziom
Nie podnosisz wzroku, to nie widzisz progów
Mam kontrolę nad tempem, tonem, nad sensem
Oni gonią za formą, ja rzucam w nich mięsem
Nie pytaj jak to działa (działa), bo działa, bo działam (działam)
Nawet lecąca seria z działa na mnie nie zadziała
Mam ogromne jaja, patrz się kurczę przechwala
Każda z linii głodna, moja dieta to podjadać
Mój wers ma nadwagę, daj mu usiąść i nie wstaniesz
Ten tuż ma niezłą masę, jest z czego rzeźbić fundraiser
Nie wystarczy talent, by zostać tu na stałe
Nie wkupisz się hajsem, to spłaca się czasem
Oj, coś mnie kurwa skręca
Będę się musiał na was wyrzygać
Łykaj to!
Przykro mi, muszę z siebie wylać co leży na wątrobie
Pomnoży się to w setkach jakbym wlewał po robocie
No może tutaj ciebie nie zaskoczę
Cofa mi się tym co się dzieje kurwa na co dzień
Jebany wielki świat, pieniądz dzieli jak kilometry nas
Problemem liczony hajs, nie liczysz się gdy jesteś biedny (nice)
Do wydania jakaś kasa? Chętny będzie niejeden
Sprzedasz ten towar raz dwa, nawet kiedy jest dzieckiem
Któryś raper nie chce odpisywać na listy fana i fanki
To ja mu serdecznie wysyłam stąd swoimi palcami faksy
Siedzisz na telegramach i nie nauczyłeś się mówić stop?
Nie pakuj w tych przekazach wartości bez znaczenia stop
No ale chuj, zakurwiajcie dla papieru to żaden nowy news
Zostajecie na tej samej stronie, nie mieści się tam już tusz
A nie stój, teraz w sieci się łapiecie jebana banda mów
Gówno do gówna lepi się przecież i nie wyrasta to gnój
Ale ulewa, to nie deszcz, to z człowieka
Leje się jak z fleta, no i chuj, wszystko zlewam
Ale ulewa, dobrze jest, po to śpiewam
Bo dla was ta polewa to z mojego jest nasienia
Ale ulewa, to nie deszcz, to z człowieka
Leje się jak z fleta, no i chuj, wszystko zlewam
Ale ulewa, dobrze jest, po to śpiewam
Bo dla was ta polewa to z mojego jest nasienia
Umysł mam przedni, więc podążam za nim
Jak mówi, że robią głupio lewi to mądrze prawi
Ciągnij mnie za język, nie trzymam go za zębami
Ja się w niego nie ugryzę, możecie mnie sprawdzić
Tolerancja dzisiaj to kaganiec
Identyfikacja poprzez przyjebanie
Chcecie równości? To co tworzycie to przywilej
Skoro nikt nie będzie gorszy to postęp tu zginie
A co do postępu to artyści się nas boją
Słyszałem, że przeraża ich naszej twórczości poziom
Jak to o tobie świadczy gdy przy AI nie domagasz?
Potrzebuję cię viagry by stać wyżej od twojego kutasa
Spokojnie mainstreamie, ja dopiero ćwiczę
Nikt jeszcze nie ginie, choć tworzę już listę
Nie będę Malikiem czy jakimś Johnsonem
Patrzę na lirykę, uciekam, nie gonię
Ale ulewa, to nie deszcz, to z człowieka
Leje się jak z fleta, no i chuj, wszystko zlewam
Ale ulewa, dobrze jest, po to śpiewam
Bo dla was ta polewa to z mojego jest nasienia
Ale ulewa, to nie deszcz, to z człowieka
Leje się jak z fleta, no i chuj, wszystko zlewam
Ale ulewa, dobrze jest, po to śpiewam
Bo dla was ta polewa to z mojego jest nasienia
This is AP
This is AP, baby
Written by: Adam Pakowski
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...