album cover
KUR*Y
10
Hip-Hop/Rap
KUR*Y was released on April 10, 2026 by Nypel as a part of the album KUR*Y - Single
album cover
Release DateApril 10, 2026
LabelNypel
LanguagePolish
Melodicness
Acousticness
Valence
Danceability
Energy
BPM93

Music Video

Music Video

Credits

PERFORMING ARTISTS
Nypel
Nypel
Vocals
COMPOSITION & LYRICS
Nypel
Nypel
Songwriter
Raias Beats
Raias Beats
Composer

Lyrics

Kurwy!
Miałem ich wokoło tyle, że już prawie zabłądziłem
Ale zostawiam ich w tyle, bo to kurwy!
Zawsze żyłem sobie zjebie swoim stylem
Nawet jak się nie umyłem byłem czystszy niż te kurwy!
Debil co od razu wbija czarną bile opowiada jak się żyje
We nie słuchaj, bo to kurwy!
Żyję sobie życiem, w które nie wierzyłeś
Mnie nazywali debilem, ale chuj z tym
Parę ludzi obok, którzy byli tu od lat
Nawet oni odradzali kiedy miałem duży plan
Gdy nie czujesz się na fali, to nie słuchaj głupich rad
Oni marzą o Ferrari, a Ty w domu piszesz plan
Dla ludzi wokoło zawsze będziesz niewystarczający
Jak masz duże plany pracuj w ciszy dopóki nie skończysz Poznałem tylu baranów, którzy mówili "dorośnij"
A teraz nie mają czasu, bo kupiły go pieniążki
Na początku jesteś dla nich sutenerem z małej wioski
A jak stajesz się kimś znanym jesteś prezydentem polski
Wolę nie mieć żadnych ziomów niż słuchać co mówią pionki Jakbyś skleił pizdę na rok to może bym się nie skończył
Suma niepowodzeń wpisana w rejestr peselu
Ja w piździe miałem pesel, jak jakaś kurwa w burdelu
Nie jeżdżę Mercedesem, ale już nie mam problemów
Jadę kiedy chcę, a oni dalej jak im powiesz "kieruj"
Kurwy!
Miałem ich wokoło tyle, że już prawie zabłądziłem
Ale zostawiam ich w tyle, bo to kurwy!
Zawsze żyłem sobie zjebie swoim stylem
Nawet jak się nie umyłem byłem czystszy niż te kurwy!
Debil co od razu wbija czarną bile opowiada jak się żyje
We nie słuchaj, bo to kurwy!
Żyję sobie życiem, w które nie wierzyłeś
Mnie nazywali debilem, ale chuj z tym
Trochę mnie to boli, że nie widzisz mojej muzy
Dupa się we mnie nie dłuży, a mój kutas taki duży
Noszę spedalone bluzy i w WWA żyję sam
Ciągle napierdalam snusy, same plusy, robię rap
Wychodzę do Żaby, pora próg opuścić domu
Ale weź nie mów nikomu, bo ja też jestem z betonu
Miałem pięć na karku to przed wódą spierdalałem z domu
I tak mogę zerżnąć jakąś dziwkę, czasem upić się do zgonu
Bardzo lubię robić biznes, nie jak moi starzy
Mam diamentową płytkę, się nie modlę do ołtarzy
Jezus ze mną bracie, z Tobą też murzynie, bracie, siostro
Młody Nypel, nowe solo - prosto z Chełma, a nie z Compton
Stawiali znicze na grobie, dalej robię to co robię
Ty szmato zamiataj hotel, chciałem Cię tylko na dobę
Ukrainka z klasy, której oddałbym wszystko co miałem
Zakochała się, jak byłem znany i się odkochałem
Kurwy!
Miałem ich wokoło tyle, że już prawie zabłądziłem
Ale zostawiam ich w tyle, bo to kurwy!
Zawsze żyłem sobie zjebie swoim stylem
Nawet jak się nie umyłem byłem czystszy niż te kurwy!
Debil co od razu wbija czarną bile opowiada jak się żyje
We nie słuchaj, bo to kurwy!
Żyję sobie życiem, w które nie wierzyłeś
Mnie nazywali debilem, ale chuj z tym
Written by: Nypel, Raias Beats
instagramSharePathic_arrow_out􀆄 copy􀐅􀋲

Loading...